PDF Archive

Easily share your PDF documents with your contacts, on the Web and Social Networks.

Share a file Manage my documents Convert Recover PDF Search Help Contact



pracalice .pdf



Original filename: pracalice.pdf

This PDF 1.5 document has been generated by pdfsam-console (Ver. 2.1.0e) / iText 2.1.7 by 1T3XT, and has been sent on pdf-archive.com on 18/10/2012 at 13:21, from IP address 93.159.x.x. The current document download page has been viewed 1005 times.
File size: 34.7 MB (69 pages).
Privacy: public file




Download original PDF file









Document preview


Uniwersytet Jagielloński
Wydział Historyczny
Instytut Archeologii
Zakład Epoki Żelaza

Promotor prof. dr hab. Piotr Kaczanowski

Kraków, 2010

Uniwersytet Jagielloński
Wydział Historyczny
Instytut Archeologii
Zakład Epoki Żelaza

Sanktuaria celtyckie: analiza formy
i funkcji.
Magdalena Lolas

Promotor prof. dr hab. Piotr Kaczanowski

Kraków, 2010

Spis Treści:
1 Wstęp

…1

1.2. Stan badań i baza źródłowa

…3

1.3. Pojęcie sanktuarium

…5

2. Sanktuaria typu belgijskiego.

…8

2.1. Rejon Pikardii w okresie przedrzymskim

… 10

2.2. Gournay-sur-Aronde

… 11

2.3. Ribemont-sur-Ancre

… 18

2.4. Saint-Maur-en-Chaussée

… 20

2.5. Mirabeau

… 21

2.6. Bessines

… 23

2.7. Saint-Just-en-Chaussée

… 25

2.8. Heathrow

… 27

3. Sanktuaria celtycko-liguryjskie.

… 28

3.1. Rejon Prowansji w okresie przedrzymskim

… 30

3.2. Entremont

… 31

3.3. Roquepertuse

… 35

3.4. Glanum

… 36

4. Inne miejsca kultu.

… 38

4.1. Sanktuaria typu Aulnay-aux-Planches-Libenice

… 39

4.2. Viereckschanzen

… 42

4.3. Święte drzewa i gaje

… 43

4.4. Sanktuaria związane z kultem wody

… 44

5. Zakończenie

… 46

6. Bibliografia

… 48

7. Mapy i ilustracje

… 51

1. Wstęp
Niniejsza praca poświęcona jest zagadnieniu celtyckich ośrodków kultu na terenie współczesnej
Europy1. Pomimo stosunkowo bogatej wiedzy na temat wierzeń Celtów, którą czerpać można tak
ze źródeł antycznych, jak i późniejszych średniowiecznych, o wiele bardziej skąpe są informacje
dotyczące obrzędów, a jeszcze mniej danych znaleźć można o takich strukturach jakimi są
sanktuaria.
Podstawowej wiedzy w tym zakresie dostarczają dlatego głównie badania archeologiczne.
Ich wyniki ujawniają daleko idącą zmienność poszczególnych form, mogącą świadczyć o lokalnym
zróżnicowaniu między danymi plemionami.
Różnice te oparte są na takich elementach dlań charakterystycznych, jak forma architektoniczna
i stopień jej skomplikowania: od prostych drewnianych struktur o konstrukcji częściowo naziemnej
do świątyń kamiennych zdobionych reliefem oraz rzeźbą pełnowymiarową przedstawień antropoi zoomorficznych.
Badania archeologiczne pozwalają także na częściową rekonstrukcję form kultu oraz obrzędów,
które odbywać się mogły w tych sanktuariach. Niektóre obiekty można próbować przypisać
bóstwom o charakterystycznej domenie, np. wojnie lub sztuce.
Celem pracy jest podjęcie próby zarysowania zróżnicowania form poszczególnych typów
sanktuariów i powiązań z ludami tworzącymi społeczność Celtów.
Zamieszczone niżej uwagi dotyczą przede wszystkim terenów Francji, z których znane są bardzo
dobrze rozpoznane, często wielkopowierzchniowe założenia świątynne.
Ramy czasowe obejmują okres, którego początki synchronizować należy z krystalizowaniem się
kultury lateńskiej, zaś granicę końcową wyznaczają daty podboju lub utraty niezależności
poszczególnych regionów, wraz z którym następowało zwykle, przynajmniej tymczasowe,
zamknięcie funkcjonowania danych sanktuariów. W wypadku Francji Południowej jest to okres
II wieku przed Chrystusem, zaś dla pozostałych terenów Gali utrata niepodległości wiąże się
z podbojem Cezara zakończonym w 51 roku przed Chrystusem.
1 W ujęciu obecnej geografii politycznej. Należy zauważyć, że w czasach antycznych podział na Europę i Azję był
bardziej podziałem kulturowym i politycznym, dlatego rejon współczesnej Turcji rozumiany był niekiedy także jako
europejski. Jest to o tyle istotna uwaga, iż było to miejsce osadnictwa celtyckiego, z terenu którego znane są także
obiekty sakralne.

-1-

Najbardziej jednak istotny wydaje się być okres między III a II wiekiem przed Chrystusem,
gdy większość założeń zyskuje swoją finalną formę.
W zasadniczej większości pracy operuje się datacją roczną. Wydaje się to być bardziej
uzasadnionym i użytecznym rozwiązaniem ze względu na bardzo duże zróżnicowanie rozwoju
poszczególnych regionów.
Miejscami jednak, częściowo zamiennie, stosuje się system chronologiczny wprowadzony przez
Paula Reinecke, który wraz z współczesną korelacją dzieli wzmiankowany przedział czasowy
na wczesną epokę żelaza: Hallstatt C (HaC) – czyli okres między 750 a 500 rokiem przed
Chrystusem, Hallstatt D (HaD) – obejmujący lata 500-400 przed Chrystusem, oraz okres lateński:
La Tène A – datowany początkowo na 450 rok, obecnie coraz częściej na 480/475 do roku
400 przed Chrystusem, La Tène B – czyli okres między rokiem 400 a 280 przed Chrystusem,
La Tène C – datowany na lata 280–125 oraz La Tène D – czyli czas między rokiem 125 a 15 przed
Chrystusem [La Tène, 2009].

-2-

1.2. Stan badań i baza źródłowa
Badania nad sanktuariami celtyckimi prowadzone były już od końca XIX wieku, jednak
najintensywniejszym okresem były lata '20 i '60 dwudziestego stulecia. Sytuacja ta powoduje
konieczność dokonania rewizji wyników tych prac oraz ich reinterpretacji.
Obecnie dalej prowadzone są rożnego rodzaju działania, przy czym o wiele bardziej niż
w przeszłości skoncentrowane są one na ratowaniu i konserwacji zabytków.
Dużą rolę we współczesnych badaniach, zwłaszcza na terenie Francji, ma fotografia lotnicza.
Pozwoliła ona na uchwycenie takich założeń jak Ribemont-sur-Ancre, czy Saint-Maur.
Przechodząc do publikacji należy zauważyć, że pomimo pozornego bogactwa tematu, brakuje
literatury zbiorczej, która obejmowałaby większą liczbę założeń wraz z ich szerszą charakterystyką.
Grupę, z której pochodzi znaczna część informacji zawartych w tej pracy stanowi literatura
popularnonaukowa. Niestety publikowane tam materiały są zwykle dość skąpe lub ogólnikowe,
co powoduje konieczność poszukiwania danych w wielu różnych tomach nie dla weryfikacji a dla
uzupełnienia wiedzy dotyczącej poszczególnych stanowisk. Najlepszymi pozycjami tego typu są
„Druidzi” Stuarta Piggotta oraz „Mitologia Celtów” Jerzego Gąssowskiego. Prace te próbują w
możliwie szerokim spektrum zrekonstruować świat celtycki, dlatego oprócz tematu świątyń,
omawiają też zagadnienia wierzeń i mitologii, podziału społecznego, prawa, czy wreszcie historie
dziejów i badań. Niestety obie publikacje należą do literatury popularnonaukowej, a więc zawierają
tylko cząstkowe informacje. Co więcej, pomimo swojej użyteczności „Mitologia Celtów” została
wydana w 1987 roku, a więc nie jest już aktualnym źródłem (ze względu na swoją wartość,
oraz obszerność poruszanych zagadnień, warto by było, aby doczekała się wznowienia
i aktualizacji).
Bardziej przydatne publikacje naukowe dotyczą zazwyczaj jednego sanktuarium, lub też jednego
ich typu. Są to przede wszystkim prace Jean-Luisa Bruneaux, który podejmuje tematykę
sanktuariów typu belgijskiego w serii różnych pozycji, od krótkich artykułów do prac zbiorczych.
Główny nacisk kładzie jednak na Gournay-sur-Aronde, które doczekało się opublikowanej w 1987
monografii. Przedstawione zostały tu tak badania z ich historią, jak również próby rekonstrukcji
i interpretacji znalezisk. Niestety w dalszym ciągu wyraźnie brakuje literatury porównawczej dla
szerszej grupy tych założeń.
Należy również zauważyć, iż nastąpiła znaczna degradacja wartości prac publikowanych przed
rokiem 1950. Jest to efekt dwóch czynników: pierwszym jest znaczne poszerzenie bazy źródłowej,
drugim zaś rewizja i reinterpretacja kultury celtyckiej jaka zaszła od połowy ubiegłego stulecia,
-3-

a wymuszona została, przynajmniej częściowo, rozwojem badań, głównie antropologii fizycznej,
która pozwoliła na lepsze zrekonstruowanie losów szczątków ludzkich. Trwające do tej pory prace
pozwalają na lepszą rekonstrukcję obiektów i znajdowanych w nich zabytków ruchomych. Niestety
ze względu na utrudniony dostęp do tych publikacji, praca ta oparta jest często na starszych danych,
które w wielu wypadkach na pewno zostały już zweryfikowane, uściślone lub rozszerzone o nowe
wnioski.
Wzmiankowane są tutaj niejednokrotnie także źródła antyczne stanowiące odniesienie dla znalezisk
archeologicznych w próbach ich interpretacji. Odwołuje się tutaj m. in. do relacji takich autorów,
jak Posejdonios czy Lukan.

-4-

1.3. Pojęcie sanktuarium
Według ogólnie przyjętej definicji, sanktuarium to: ”[łac., ‘miejsce święte’], miejsce
o szczególnym znaczeniu kultowym, najczęściej świątynia lub jej najważniejsza część; miejsce
przechowywania przedmiotów kultu, relikwii; miejsce dla kogoś święte, drogie” [Encyklopedia
PWN, 2010].
To spójne, jednakże krótkie sformułowanie nie podaje żadnych informacji przydatnych
z archeologicznego punktu widzenia, zwłaszcza w odniesieniu do sanktuariów celtyckich.
Zadania zdefiniowania pojęcia sanktuarium dodatkowo nie ułatwiają sami archeolodzy definiując
takie obiekty per se.
Najczęściej w archeologii religii wykorzystuje się analogie do źródeł etnologicznych, lub, jeżeli jest
to możliwe, analizę zabytków pisanych. Niestety w obu przypadkach nie jest to zadanie łatwe
a rezultaty bezsporne, o czym dobitnie świadczyć może historia badań nad Celtami.
Chodzi tu nie tylko o krytyczne podejście do zachowanych zapisów, które nie zawsze przedstawiają
obiektywny zapis wydarzeń, bądź istniejących struktur; mogą być równie dobrze formą literacką,
lub propagandową, w których dobór elementów przedstawionych zależny był od intencji autora.
W taki sposób tłumaczy się m. in. bardzo efektowne opisy Lukana, który sanktuaria Celtów
opisywał choćby jako miejsca do których „sam kapłan zbliżał się z lękiem i bał się, że mógłby
spotkać Pana owego gaju” [za: Gąssowski Jerzy, 1987, str. 129].
Inny problem nastręcza interpretacja użytych w źródłach pisanych form.
Pisarze antyczni w odniesieniu do celtyckich zabytków sakralnych najczęściej wzmiankowali
o fanum lub templum, które współcześnie tłumaczy się jako świątynię i sanktuarium, bądź
świątynię i okręg święty [Piggott Stuart, 2000, str. 52-53].
Innym wyrazem używanym w tym kontekście, pochodzącym zresztą z języka celtyckiego,
ale zapisanym dopiero w okresie średniowiecza jest „nemeton”.
Słowo to stanowi trzon takich nazw jak: Nemetoborgia (na terenie Hiszpanii), Nemetodorum
(obecne Nanterre), Vernemeton (hrabstwo Nottinghamshire) czy obecne Nîmes, lub Nemours,
a powszechnie tłumaczone jest jako „święty gaj” [Powell Thomas, 1999, str. 166-167, Gąssowski
Jerzy, 1987, str. 131].
Problem analizy lingwistycznej i historycznej wiąże się z trudnością nie tylko w zrozumieniu
kontekstu, ale także sposobu myślenia autora, który je wykorzystywał.

-5-

Pod względem archeologicznym problem ten jest jeszcze trudniejszy, jako że, jak zauważył Thomas
Powell, „w materiale archeologicznym nie zachowało się nic z magicznej, ani nawet budzącej grozę
atmosfery pierwotnych lasów” [Powell Thomas, 1999, str. 167], co niestety jest zjawiskiem
doskonale widocznym.
Zauważyć można, że większość odkrywanych archeologicznie sanktuariów ma formę temenosu,
obiektu typowego dla ludów indoeuropejskich, czego przykładem mogą być chociażby takie
właśnie założenia z terenów Grecji. Spowodowane jest to oczywiście wieloma czynnikami.
Po

pierwsze

rozpoznaniem

formy

także

w

innych

kulturach,

głównie

w

świecie

nadśródziemnomorskim. Po drugie, dzięki wyraźnie zarysowującej się na powierzchni strukturze,
zaznaczonej przez potężne założenia ziemne takie jak fosa czy rzadziej wał.
Wydaje się także, że raz wyznaczone miejsce zyskiwało świętość na zawsze, co powoduje trudności
w wyznaczaniu dat założenia i końca użytkowania takich sanktuariów, ale także tłumaczy dość
częstą praktykę wznoszenia świątyń rzymskich na pozostałościach celtyckich sanktuariów.
Wyjątek stanowią tu oczywiście założenia z południowej Francji (patrz rozdział 3), które,
co ciekawe, choć położone w bliskim sąsiedztwie świata greckiego i rzymskiego, nigdy nie zostały
przez autorów antycznych nawet wspomniane [The Guals in Provence:Gauls and Greeks, 2008].
Sanktuaria o mniej sformalizowanej strukturze, konstrukcje naziemne w sposób oczywisty
nie mogą zostać zauważone metodami archeologicznymi. Bardzo podobnie dzieje się
ze świątyniami założonymi w miejscach narażonych na silne działanie erozyjne, zakładanych
na przykład na tymczasowych wyspach, jak wzmiankowana przez Posejdoniosa struktura w delcie
Loary, której dach był corocznie zmieniany przez mieszkające tam kapłanki [za: Piggott Stuart,
2000, str. 52-53], na szczytach górskich, czy brzegach rzek, o których istnieniu wiadomo jedynie
z zapisków2.

2 Pewnego rodzaju wyjątkiem może tu być odkryta w 1970 roku w pobliżu estuarium Oosterschelde świątynia bogini
Nehalenni, znajdująca się niegdyś w miejscowości Ganuenta, zalanej wodami rzeki Sklaa u schyłku okresu
rzymskiego [Green Miranda, 2004, str. 10-11].

-6-

Ze względu na przedstawione powyżej problemy, a także zakres pracy i bazę źródłową, uznać
należy, iż pod pojęciem sanktuarium rozumiane są obiekty o różnej formie i powierzchni, a których
struktura i odnalezione zabytki ruchome świadczą o występowaniu wielu funkcji (np. miejsc
spotkań, leczenia) wraz z (przynajmniej częściową) rolą ossuarium, bądź kommemoratywną
oraz występowaniem zabytków interpretowanych jako wota.

-7-

2. Sanktuaria typu belgijskiego.
Jak sugeruje nazwa, założenia tego typu wznoszone były przez Celtów należących do grupy
belgijskiej na terenach jej osadnictwa i datowane są na okres między przełomem IV i III wieku,
a połową wieku I przed Chrystusem.
Są to obiekty jakoby łączące w sobie dwie formy architektoniczne: wielkopowierzchniowe obiekty
identyfikowane jako viereckschanzen, których początek

Jean-Luis Bruneaux wiąże jeszcze

z Hallstattem [Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 17-18] oraz głównie niewielkie, kilkuhektarowe
założenia, zakładane w pobliżu lub na grobach określanych w literaturze jako pochówki książęce
bądź herosów, których formę spotkać można w czasach wczesnego średniowiecza, a dla których
przykład stanowi irlandzkie wzgórze Tary, choć nie można jednoznacznie określić, czy są one
bezpośrednią kontynuacją założeń z La Tène'u. Na podstawie odnalezionych zabytków można
przypuszczać, że obiekty typu belgijskiego łączą także funkcje wspomnianych powyżej grup,
wykazując z jednej strony ślady dużych bankietów, z drugiej zaś ofiar o charakterze chtonicznym
i kommemoratywnym.
Charakterystyczną cechą dla tego typu jest oczywiście schemat architektoniczny odtwarzany
w poszczególnych sanktuariach mniej lub bardziej wiernie. Jego standardowe elementy to:


fosa – otaczająca całe założenie i nadająca mu czworoboczny kształt, czasem dość
nieregularny w swojej formie oraz o znacznych rozmiarach, bo ok. 2m szerokości. Było to
także często główne miejsce depozycji darów. Przypuszczalnie stanowiła swego rodzaju
granicę między światami, a więc w pewien sposób sankcjonowała istnienie całego
sanktuarium.



palisada – otaczająca fosę, często wykorzystywana jako miejsce ekspozycji części wotów.
Chroniła okręg i dary przed warunkami atmosferycznymi oraz gwarantowała prywatność
i spokój odbywającym się ceremoniom i zgromadzeniom.



brama – wielokrotnie dość monumentalna w swej formie, podobnie jak fosa
wykorzystywana do ekspozycji, być może nawet dekorowana ofiarami – na przykład
ludzkimi czaszkami, których funkcją mogła być m. in. ochrona założenia przed złymi
mocami i tzw. złym spojrzeniem. Bardzo symboliczny punkt, stanowiący w gruncie rzeczy
autonomiczną część, zapewne posiadający własne rytuały. Stanowiła jedyny łącznik między
dwoma rodzajami rzeczywistości, a jednocześnie nie należała do żadnego ze światów;
związana z różnego rodzaju obrzędami przejścia [Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 16-19].
-8-



cześć centralna – uważana była za najbardziej świętą. Wysuwa się przypuszczenia, że mogła
być nawet objęta pewną formą tabu religijnego. Znajdowała się tam dużych rozmiarów jama
na dary ofiarne, zwykle okalana przez inne, mniejsze. Do jej wnętrza prowadziły specjalnie
przygotowane stopnie. Nie jest jednak znane, w jaki sposób owe jamy postrzegali Celtowie
i jaką dokładnie rolę spełniały w kulcie. W niektórych wypadkach był to teren, na którym
rosło święte drzewo lub znajdował się grób wodza lub księcia.

W centralnej części znajdowała się czasem także świątynia. Nie było to miejsce szczególne samo
w sobie, a wzniesione ponad jamami, spełniało raczej funkcje praktyczne, takie jak ochrona przed
złymi warunkami pogodowymi. Pierwsze świątynie były bardzo prostymi założeniami
o niesprecyzowanych kształtach, od form czworobocznych do kolistych, często nieregularnych.
W Galii kwadratowy kształt budowli rozprzestrzenia się dopiero w I wieku przed naszą erą i wydaje
się być po prostu efektem praktycznego podejścia, niż mieć głęboki, symboliczny wymiar.
Świątynie te były oczywiście wznoszone z nietrwałych materiałów – głównie drewna – i dlatego
nie wszystkie ich elementy są obecnie uchwytne archeologicznie. Niestety nieznana jest także
ewentualna dekoracja tych obiektów [Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 16-19].
Czasami, jak w przypadku Gournay, palisada dodatkowo otoczona była jeszcze jedną, mniejszą,
fosą.
Oczywiście ważnym i do pewnego stopnia charakterystycznym elementem dla sanktuariów typu
belgijskiego są same dary ofiarne, wśród których duży procent stanowi broń oraz wyposażenie
wojownika (często wraz z wojownikiem), a także ich miejsce depozycji.
Trzeba również zauważyć, że w dużej liczbie przypadków jeszcze u schyłku I wieku przed
Chrystusem lub na początku I wieku po Chrystusie na terenie zniwelowanych okręgów powstawały
nowe, zromanizowane świątynie i działały zwykle do schyłku istnienia Zachodniego Imperium
Rzymskiego, co świadczyć może o trwałości kultu w tym regionie.

-9-

2.1 Rejon Pikardii w okresie przedrzymskim
Obszar Pikardii i okolic jest niezwykle zróżnicowany i takim był już w przeszłości. Po trzecim
wieku po Chrystusie poszczególne tereny zajmowane były przez różne plemiona galijskie,
od których niektóre regiony zyskały swoje nazwy, na przykład równinny teren Soissonnais
zamieszkiwany był przez plemię Suessjonów (Suessiones). Ich sąsiadami w zalesionych górach
Noyonnais były Wiromanduowie (Viromandui), równinę pikardyjską zajmowało plemię Ambianów
(Ambiani), jednak najważniejszą grupę stanowili żyjący w centralnej części tych terenów
Bellowakowie (Bellovaci), do których zresztą należało najważniejsze sanktuarium w regionie
– Gournay-sur-Aronde.
Oczywiście osadnictwo na tym terenie sięga czasów znacznie poprzedzających osadnictwo plemion
belgijskich. Bogate i specyficzne materiały datowane są na okres środkowej epoki brązu, kiedy
pojawia się wiele lokalnych wyrobów. Słabo znane są natomiast osady jakie istniały w tym czasie.
Dopiero w końcowym okresie epoki brązu obraz ten ulega zmienia, gdy pojawiają się dość liczne
fortyfikacje, znane między innymi z Catenoy czy Vieux-Moulin. Okres Hallstattu charakteryzuje się
tu ponownie brakiem osad w badaniach archeologicznych, znana jest za to regionalna, malowana
ceramika, czasem porównywana ze znaleziskami z Vix, której produkcja trwa jeszcze do początków
La Tène'u. Co więcej przejście między wczesną epoką żelaza, a okresem lateńskim jest tu niemal
niewidoczne, dlatego wydaje się, że sytuacja osadnicza i polityczna musiała być tu dość stabilna,
przynajmniej do fazy B1, która jest nieuchwytna w materiale archeologicznym. Faza B2 świadczy
już o transformacji jaka dokonała się na tym terenie pod wpływem osadnictwa nowej ludności
– Celtów Belgijskich. Ich osadnictwo jest bardzo słabo znane i wydaje się iż główną jego formą
w III wieku przed Chrystusem były pojedyncze gospodarstwa lub małe, kilkudomowe wsie (jedyne
znane założenie gospodarskie odnalezione zostało w miejscowości Verberie).
Pochówki z tego okresu znane są jedynie z małych cmentarzysk zakładanych na terenach
równinnych. Nie występuje już także model wyposażenia wojownika w odnajdywanych grobach,
przez co do czasów odnalezienia bogatych depozytów broni na terenie okręgów świętych rejonu
wysuwano przypuszczenie o wiejskim charakterze społeczeństw miejscowych plemion [Brunaux
Jean Louis, 1987, str.11-15, 20].
Jest to teren, na którym rozpoznana została największa liczba sanktuariów typu belgijskiego,
dlatego można uznać, iż była to forma dominująca w tym rejonie. Wiadomo jednak, że powstawały
tutaj mniej specyficzne formy świątyń na wyspach, jak na przykład założenie na wyspie Cité.

-10-

2.2. Gournay-sur-Aronde
Gournay-sur-Aronde uznawane jest za najważniejsze sanktuarium typu belgijskiego w całej celtyce.
Taką opinię założenie zyskało z kilku powodów. Po pierwsze było to stanowisko wielofazowe,
którego badanie pozwoliło na stworzenie chronologii dla całego rejonu [Bruneaux Jean-Luis, 1986,
str. 19]. Po drugie zaś ponieważ było to jedno z najwcześniej, ale także dokładnie rozpoznanych
i przeanalizowanych sanktuariów, duża rolę odegrał czynnik psychologiczny, gdyż odkrycie tego
okręgu w dużym stopniu zmieniło współczesne myślenie, tak badaczy, jak i opinii publicznej
na temat kultury, a przede wszystkim religii Celtów [Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 11-12,
Le Sanctuaire de Gaulois de Gournay-sur-Aronde, 2010].
Pomimo, iż w nielicznych fragmentach antyczni pisarze wspominali o istnieniu wśród Galów
struktur zdecydowanie przypominających klasyczne, rzymskie lub greckie świątynie, jak choćby
wzmiankowana przez Posejdoniosa budowla na wyspie wśród wód Loary [Piggott Stuart, 2000,
str. 52-53], o wiele chętniej widziano religię Celtów, jako tajemnicze rytuały rozgrywające się
w sercu puszczy.
Nie ma potrzeby, aby wskazywać, czy to pełne dramatyzmu opisy Lukana bardziej działały
na wyobraźnię odbiorców, czy też istniała jakaś inne potrzeba, dla której częściej odwoływano się
właśnie do takiej wizji przeszłości, wydaje się jednak pewne, iż sanktuarium odkryte tutaj było,
jeśli nie pierwszym, to przynajmniej bardzo silnym sygnałem informującym, iż rzeczywistość
mogła być zupełnie inna [Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 11-12, Le Sanctuaire de Gaulois
de Gournay-sur-Aronde, 2010].
Gournay położone jest 15 km na zachód od miejscowości Compiègne oraz 75 km na północ
od Paryża na trasie równoległej do francuskiej A1 [Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 11-12,
Le Sanctuaire de Gaulois de Gournay-sur-Aronde, 2010, Les grands sites archéologiques:
Le sanctuaire de Gornay-sur-Aronde, 2010].
Stanowisko odkryte w 1975 roku, znajduje się na cyplu o powierzchni około 250 hektarów
w północnej części równiny Estreé-Saint-Denis, na terenie który od II wieku przed Chrystusem
należał do opisywanego przez Cezara plemienia Bellovaci [Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 11-12,
Le Sanctuaire de Gaulois de Gournay-sur-Aronde, 2010, Les grands sites archéologiques:
Le sanctuaire de Gornay-sur-Aronde, 2010].

-11-

Od północno-zachodniej strony założenie chronione było rowem o długości 1 km. Obecnie
widoczne pozostało tylko 800 m. Pozostała część uległa zniszczeniu na skutek orki. Ze względu
na dogodne położenie, stanowisko było zasiedlone już od czasu neolitu, choć największa liczba
zabytków i poznanych założeń datowana jest na okres lateński i rzymski [Bruneaux Jean-Luis,
1987, str. 11-12].
Tuż obok okręgu znajdował się nasyp, dziś niemal zupełnie zniwelowany, jednak jeszcze w fazie
La Tène'u D mógł on sięgać 1 metra wysokości i 10 metrów średnicy. W jego północnej części
odnaleziono jamę wypełnioną starannie poukładaną ceramiką – większe wazy znajdowały się przy
południowej ścianie wkopu, przed nimi stały niższe naczynia oraz misy, tak więc całość wydaje się
być zwrócona na północny wschód. Co więcej wydaje się, iż wkop przez długi czas był
niezasypany, pozostawiając ofiary stojące na wolnym powietrzu i widoczne dla postronnych.
Odnalezione przedmioty to wyrób miejscowy, z bardzo charakterystyczną dla Pikardii dekoracją,
niedającą jednak podstaw do pewnego datowania, ze względu na fakt, iż wiele różnic może
wynikać równie dobrze z ewolucji formy, jak i różnic ornamentyki związanej z poszczególnymi
mikrorejonami lub „producentami”. Prawdopodobnie jednak ceramikę tą można przypisać fazie
B La Tène'u [Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 53-55].
Według Jean-Luisa Bruneaux nasyp mógł być uznawany za grób herosa, przypuszczalnie tylko
w wymiarze symbolicznym, zwłaszcza iż nie natrafiono na pozostałości żadnego pochówku
[Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 58].
Na IV wiek datuje się też pierwszą fosę, co sugerowałoby pewne powiązanie z pagórkiem, choć
zastanawiające jest wtedy dlaczego kopiec, w stoku którego zalegały dary ofiarne, nie został
włączony w obręb sanktuarium [Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 58-59].
W swojej pierwotnej fazie założenie to nie było jeszcze tak monumentalne jak po przebudowie
w III wieku przed Chrystusem, prawdopodobnie pełniło też mniej ważną funkcję [Bruneaux
Jean-Luis, 1987, str. 59].
Szacuje się, że gdzieś około 280 roku nastąpiła nagła zmiana ludności i teren okolic Gourney
przeszedł w ręce plemienia Bellovaci [Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 13-15, Les grands sites
archéologiques: Le sanctuaire de Gornay-sur-Aronde, 2010].
Nowi osadnicy nie zniszczyli istniejącego już sanktuarium, ale rozbudowali je i dostosowali
do swoich potrzeb najprawdopodobniej uznając, że teren raz poświęcony bóstwu na zawsze
-12-

pozostaje strefą sacrum [Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 13-15, Le Sanctuaire de Gaulois
de Gournay-sur-Aronde, 2010, Mircea Eliade, 1957, str. 56-59].
Trudno ustalić wygląd najstarszej fosy, wiadomo natomiast, że w trzecim wieku miała już szerokość
2,5 metra i głębokość sięgająca około 2 metrów. Rów otaczał szacunkowo obszar o powierzchni
wewnętrznej około12 arów oraz 17 arów powierzchni całkowitej, zaś jego kształt zbliżony jest
do nieregularnego prostokąta, choć do chwili obecnej zachowały się tylko trzy strony; ściana
zachodnia uległa zniszczeniu podczas budowy drogi krajowej [Bruneaux Jean-Luis, 1987,
str 53-55, Les grands sites archéologiques: Le sanctuaire de Gornay-sur-Aronde, 2010].
Przekrój fosy głównej zbliżony jest w swym wyglądzie do litery „U”, zaś poszczególne warstwy
bardzo nieznacznie różnią się kolorem, a niektóre przypuszczalnie wcale, przez to prawdopodobnie
wiele z nich pozostaje nieuchwytnych.
W pobliżu rowu zlokalizowana została także jama (oznaczana jako „E”), jednak jej użytkowanie
zakończono wraz z przebudową świątyni na przełomie III i II wieku przed Chrystusem, kiedy
to fosa zostaje najprawdopodobniej wyłożona drewnem, by chronić ją przed niszczeniem
i niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi [Brunaux Jean Louis, 1986, str.19].
Waga tej konstrukcji i jej znaczenie dodatkowo wzmacnia fakt, że to właśnie tutaj odnaleziono
ponad 5000 różnych zabytków, które zasadniczo podzielić można na trzy kategorie:


zabytki metalowe,



kości,



ceramika.

Najliczniejsza grupę stanowią zabytki osteologiczne. Odnaleziono ponad 2800 kości zwierzęcych,
wśród których dominują te należące do bydła oraz około 80 kości ludzkich.
Badania pozostałości zwierzęcych wykazało istnienie dwóch odrębnych praktyk kultowych.
Za pierwszą z nich uważa się składanie ofiar z całych zwierząt, poprzez ich odpowiednie zabicie
i umieszczenie w jamie bądź fosie, co wiązane jest z chtonicznym charakterem czczonego bóstwa.
Do takich celów przeznaczano głównie bydło oraz konie, spośród których dominują starsze byki
i ogiery, co zapewne także związane jest z charakterem sanktuarium i czczonego tu bóstwa. Kości
tych zwierząt zgrupowane są wzdłuż fosy w pięciu miejscach.
Drugą z praktyk są wzmiankowane w tekstach antycznych wspólne biesiady, podczas których
spożywano głównie mięso świń, kóz i owiec, pozostawiając jednak najlepsze części bogom. Kości
tych zwierząt należą głównie do zwierząt młodych i noszą wyraźne ślady konsumpcyjne, czego
nie stwierdzono u wołów. Nie były one także tak zgrupowane, jak szczątki zwierząt jucznych
[Le Sanctuaire de Gaulois de Gournay-sur-Aronde, 2010, Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 118,
125-146].
-13-

Kolejną grupę zabytków stanowią przedmioty metalowe, wśród których najwięcej jest uzbrojenia.
Szacuje się, że wśród wotów z Gournay może być blisko 300 kompletów wyposażenia wojownika;
około 275 tarcz oraz 256 mieczy. Poza tym odnaleziono około 110 fibul, a także pojedyncze sztuki
takich przedmiotów jak młot czy sierp. Przy tym wszystkim bardzo nieliczne wydają się być
wyroby stricte jubilerskie, jak choćby bransolety, których odnaleziono jedynie trzy sztuki
[Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 70-71].
Także ostatnia kategoria, ceramika, nie stanowi dużego zespołu zabytków. Odnaleziono tylko
270 fragmentów różnych naczyń oraz 4 niemal kompletne wazy [Bruneaux Jean-Luis, 1987,
str. 71].
Zabytki metalowe, a także kości ludzkie, zostały zdeponowane po obu stronach wejścia tworząc
jedna warstwę sięgającą 5 metrów na południe i 7 na północ i prawdopodobnie przekraczającą
wzwyż poziom fosy [Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 72].
Wszystkie te elementy początkowo wystawione były wzdłuż palisady oraz na bramie wejściowej,
gdzie oprócz funkcji kommemoratywnej, dodatkowo spełniały role apotropajonu [Bruneaux
Jean-Luis, 1987, str. 147-166].
Jeśli zaś chodzi o szczątki ludzkie odnalezione w sanktuarium, to badania antropologiczne
wykazały, że znajdujące się na kościach cięcia są śladami pośmiertnymi, nie zaś, jak przypuszczano
w przeszłości, efektami egzekucji. Co więcej, zostały one zadane w taki sposób, by odseparować
od siebie tylko wybrane części szkieletu.
Oprócz dorosłych mężczyzn, zidentyfikowano także pozostałości kilku kobiet i jednego
piętnastolatka, którego płci nie da się bezsprzecznie określić. Wszystkie te dane, także
w nawiązaniu do tekstów antycznych, według Patrice Méniel sugerują raczej praktyki pogrzebowe,
niż rytualne składanie ludzkich ofiar [Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 147-166].
Miejscem pierwotnego zlokalizowania wielu przedmiotów oraz szczątków ludzkich była palisada,
która służyła nieco jako współczesna wystawa. Niezależnie od funkcji tej dyspozycji, to drewniane
ogrodzenie spełniało tez inna rolę – dodatkowej granicy i osłony sanktuarium zapewniającą
prywatność przebywającym tam ludziom, oraz rozgrywającym się uroczystościom, stanowiąc
barierę broniącą przed różnego rodzaju niepożądanymi spojrzeniami [Bruneaux Jean-Luis, 1986,
str. 16-19]. Dodatkowo chroniło zapewne przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi,
jak na przykład porywisty wiatr, dzikimi zwierzętami oraz przypuszczalnie przed (spotykanymi
-14-

wszędzie i w każdym czasie) rabusiami.
Podczas badań udało się zauważyć dwie fazy palisady. W starszym okresie wkopana była ona
w grunt na głębokość nieprzekraczającą 1 metra (z wyjątkiem wejścia) i w dolnej części pokryta
białym ilastym osadem. Przebudowa fosy, tak jak i sporej części sanktuarium, datowana jest
na przełom III i II wieku przed Chrystusem. Wkop staje się wtedy węższy, jest też bardziej
widoczny w badaniach, niż faza starsza. Średnia głębokość to około 50-60 centymetrów,
zaś wysokość ponad powierzchnią gruntu dochodzić mogła nawet do 2 metrów [Brunaux
Jean-Louis, 1986, str.19].
Na okres przebudowy datuje się powstanie drugiego, mniejszego rowu, po zewnętrznej stronie fosy
głównej i palisady. Założenie to dobrze widoczne jest wyłącznie w części południowej i strefie
w pobliżu wejścia. W tym kresie jego profil zbliżony jest do odwróconej litery „D” w alfabecie
rosyjskim, mając u podstawy 0,5 metra, zaś w najszerszym miejscu 1,5 metra. Głębokość fosy
nie przekraczała nigdy 1,3 metra, co sugeruje iż pełniła raczej funkcje symboliczne niż praktyczne
[Brunaux Jean Louis, 1987, str. 65-67].
Wydaje się prawdopodobnym, iż rów perypterialny był regularnie czyszczony. Przemawia za tym
szczególnie fakt, iż całe wypełnisko fosy związane jest z końcem okresu użytkowania sanktuarium
w Gournay, a nieliczne odnalezione zabytki pochodzą najprawdopodobniej z przepełnionej fosy
głównej [Brunaux Jean Louis, 1986, str.19].
Jednym z najbardziej znaczących elementów świętego okręgu w Gournay-sur-Aronde jest wejście
wraz z rozbudowaną bramą, która początkowo wcale nie była jednak obszerna. Pierwsze wejście
na teren okręgu miało około 1 metra szerokości i nie znajdowało się na osi założenia. Zmieniło się
to częściowo dopiero w drugiej fazie istnienia, po przebudowie na przełomie II/III wieku
przed Chrystusem, gdy poszerzono bramę o dwa metry w kierunku północnym, nie da się jednak
ustalić, czy mogło to mieć związek z obliczeniami astronomicznymi, jak się czasem sugeruje
[Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 67-68].
W trakcie przebudowy w obręb wejścia włączono część fosy, odizolowując od reszty cześć
depozytów. Brama podobnie jak palisada mogła mierzyć ponad 2 metry wysokości. Początkowo jej
konstrukcja wsparta była na 6, później zaś na 8 słupach [Brunaux Jean Louis, 1987, str. 167-68,
Le Sanctuaire de Gaulois de Gournay-sur-Aronde, 2010].
W centralnym miejscu wyznaczonej przez fosę przestrzeni znajdowało się dziewięć dołów
o średnicy i głębokości około 1 metra, otaczających owalną jamę o średnicy 3 m, głęboką na 2 m.
-15-

Całość znajduje się na osi wschód-zachód, która początkowo nie przechodziła przez wejście.
Wkopy zostały obłożone drewnem i najprawdopodobniej zakryte od góry. Pełniły funkcje rytualne,
jako miejsca składania ofiar – w centralnej odnaleziono pozostałości wołów, a w mniejszych broń
i bardziej trwałe przedmioty. Jamy te datowane zostały na La Tène B2 [Bruneaux Jean-Luis, 1987,
str. 98-99].
Pod koniec III i w początkach II wieku przed Chrystusem wzniesiona została pierwsza świątynia
– owalne założenie, oparte o jamy towarzyszące, o ściętej wschodniej ścianie. Budowla ta otaczała
główny wykop, najprawdopodobniej nie stanowiła budowli sakralnej sensu stricte, ale przede
wszystkim miała charakter praktyczny, chroniąc jamę przed niszczeniem na skutek nieustannego
kontaktu z ciągle zmieniającymi się zjawiskami pogodowymi oraz umożliwiając przeprowadzenie
ceremonii w dowolnym czasie, niezależnie od warunków atmosferycznych.
Druga świątynia, datowana na I wiek przed Chrystusem, stanęła na tym samym miejscu,
co pierwsza, zbudowana jednak została na planie kwadratu. Prawdopodobnie mogła być otoczona
galerią o lekkiej, drewnianej konstrukcji naziemnej, która jednak nie pozostawiła śladu w materiale
archeologicznym. Przypuszczenie takie zostało wysunięte na podstawie dużej zbieżności planów
świątyń II i IV.
Została ona zniszczona około roku 60 przed Chrystusem, kiedy to sanktuarium zostało po raz
pierwszy zniwelowane i zamknięte. Powody tej decyzji nie są do końca jasne. Wysuwane jest
przypuszczenie, że był to skutek pierwszych najazdów germańskich plemion Cymbrów i Teutonów.
Chociaż plemię Bellovaci oparło się ich inwazji, możliwe jest, iż zmuszeni byli do zmodyfikowania
swojego terytorium [Brunaux Jean Louis, 1987, str. 11-12]. Co ciekawe kilka dekad po zniszczeniu
założenia w Gournay, 6 km na południe w Estrees-Saint-Denis powstaje inne ważne miejsce kultu
[Le Sanctuaire de Gaulois de Gournay-sur-Aronde, 2010]. Niemniej jeszcze w tym samym wieku
na krótki okres okręg w Gournay zostaje odbudowany, jednak już w kolejnym stuleciu ponownie
ulega zniszczeniu, co w tym wypadku wiązane jest z wprowadzeniem zakazu kultów druidycznych
na terenie Imperium Rzymskiego [Brunaux Jean Louis, 1991, str. 364-365].
Pod koniec IV w. po Chrystusie postała na tym samym terenie mała, rzymska świątynia typu
wiejskiego, o podstawie składającej się z dwóch prostokątów, co było typowe dla fanum
romańskiego. Pomimo iż najmłodsze założenie nie powiela wzorców sanktuarium galijskiego,
wybór lokalizacji sugerować może trwałość kultu w tym rejonie. Zjawisko to interpretowane jest
na dwa sposoby – uważa się, że albo miejsce to zostało objęte pewną formą tabu zabraniającego
czynności kultowych na tym terenie, ale nie zostało ono zapomniane, lub też że praktyki religijne
odbywały się tu w ukryciu, nie pozostawiając materiałów uchwytnych archeologicznie [Bruneaux
-16-

Jean-Luis, 1987, str. 100-116]. Niezależnie od wyjaśnienia wydaje się pewnym, iż po odbudowie
sanktuarium to nie odzyskało swojego dawnego statusu. Założenie w Gournay interpretuje się
często jako dominujący ośrodek kultu w rejonie związany najprawdopodobniej z nieznanym nam
teraz z imienia bóstwem wojny [Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 27].

-17-

2.3. Ribemont-sur-Ancre
Sanktuarium w Ribemont należy do jednego z najbardziej znanych w tym regionie, choć według
Jean-Luisa

Bruneaux nigdy nie pełniło większej roli, niż lokalnego miejsca kultu [Bruneaux

Jean-Luis, 1986,str. 27].
Stanowisko to odkryte zostało dzięki fotografii lotniczej w 1963 roku [Gallic and Roman-era
necropoli and sanctuaries, 2010, str. 9]. Uchwycony na zdjęciu zarys początkowo interpretowano
jako pozostałości ogromnej willi rzymskiej, jednak prowadzone od 1982 roku badania odsłoniły
jednak materiał celtycki, zinterpretowany jako sanktuarium. Założenie świętego okręgu miało
miejsce najprawdopodobniej w początkach III wieku przed Chrystusem [La religion des Celtes,
2008, str.7]. W pobliżu wzgórza, na którym zlokalizowano założenie, rozegrała się jedna z bitew
między dwoma plemniami/etnosami galijskimi. Co z kolei sugeruje kommemoratywny charakter
miejsca.
Sanktuarium zbliżone jest kształtem do kwadratu i większości wprasowuje się w typ belgijski
świątyń celtyckich. Oczywiście otoczone jest też rozległa fosą, która w tym wypadku ma szerokość
trzech i głębokość ponad dwóch metrów. Możliwe jest także iż ogrom rowu potęgowany był
dodatkowym wałem drewnianio-ziemnym. [Bruneaux Jean-Luis, 1986,str. 21-22].
Podobnie jak w wypadku Gournay wykop został wypełniony przez różne ofiary wotywne, głównie
zaś broń, jednak odnalezione tam zabytki uznawane są za mniej bogate i kunsztowne. Są też
niestety gorzej zachowane.
Najbardziej zaskakującym i spektakularnym znaleziskiem dokonanym na miejscu było odkrycie
na miejscu ponad 2000 ludzkich kości, które należały do ponad 500 osób.[Bruneaux Jean-Luis,
1986, str. 24-26].
Część ciał ułożona została w linii między nasypem, a fosą. Zachowany został porządek
anatomiczny, co oznacza, że musiały zostać zdeponowane intencjonalnie nim postępujący rozkład
zwłok doprowadziłby do ich dekompozycji. Jest to o tyle ważne spostrzeżenie, iż przez pewien czas
zakładano jakoby ciała miały być wystawione na ciągły widok publiczny podparte,
bądź przymocowane do palisady. Choć nie można wykluczyć, by zmarli byli w istocie eksponowani
w pewien sposób w sanktuarium, należy zauważyć, iż nie mógł to być proceder inny niż
tymczasowy.

-18-

Dodatkowo należy zauważyć, iż znajdujące się w pobliżu fosy ciała pozbawione były czaszek
[Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 24-26].
Nie były to zresztą jedyne pozostałości ludzkie odkryte na terenie okręgu świątynnego w Ribemont.
W centralnej części sanktuarium odnaleziono kwadratową jamę o boku równym około 165
centymetrów, starannie wypełnioną połamanymi i częściowo nadpalonymi kośćmi, których
odnaleziono ponad 2000. Wewnątrz oraz w towarzyszących jej 5 innych jamach odnaleziono także
ludzkie prochy. Szacuje się, że szczątki należą do ponad 500 wojowników, jednakże badania
antropologiczne nie wykazały, iż można by mówić a przykładzie składania ofiar z ludzi,
jako że wszystkie przebadane cięcia wykonano post mortem.
Zniszczenie sanktuarium w Ribemont nastąpiło w podobnym czasie co likwidacja okręgu
w Gournay-sur-Aronde i miało podobny charakter, z tym iż w wypadku omawianego tu założenia
proce ten był jeszcze staranniejszy. Wszelkie obiekty zostały starannie zebrane, a proces rozbiórki
przeprowadzony został w taki sposób by nie naruszyć złożonych w fosie i jamach szczątków
ludzkich i towarzyszących im przedmiotów. Teren został zresztą zniwelowany do powierzchni
gruntu.
Co interesujące, podobnie jak we wzmiankowanym powyżej Gournay proces ten nie był związany
z działaniami wojennymi.[Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 21] Możliwe iż był to pewien sposób
ochrony zgromadzonych w okręgu wotów przed profanacją, lub desakralizacją.
Już w 30 roku po Chrystusie na wzgórzu ponownie wzniesiona zostaje świątynia, tym razem już
o charakterze galloromańskim, która jednak idealnie pokrywa się z założeniami wcześniejszego
okręgu.
Ribemont wydaje się znacznie odbiegać swym charakterem od innych przedstawionych w tej pracy
sanktuariów typu belgijskiego. Jego założenie wiąże się z uchwytną archeologicznie,
choć nieudokumentowaną historycznie bitwą z około 260 roku przed nasza erą, w której
prawdopodobnie brało udział plemię Lexovii [Gallic and Roman-era necropoli and sanctuaries,
2010, str. 9]. Z tego powodu (i prawdopodobnie dla tych funkcji wzniesiony) okręg świątynny
spełniał rolę ossuarium, jak również miejsca zdeponowania części łupów wojennych, takich jak
uzbrojenie, czy oporządzenie jeździeckie, przeznaczonych na ofiarę prawdopodobnie dla bóstwa
opiekuńczego plemienia. Nie ma jednak wątpliwości, iż założenie w Ribemont nie odznaczało się tą
sama rangą, co położne 50 km dalej sanktuarium w Gournay-sur- Aronde i przez cały swój okres
istnienia miał raczej charakter lokalny, plemienny [Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 21].
-19-

2.4. Saint-Maur
Świątynia z okresu gallorzymskiego znana jest i przebadana została już w XIX wieku. Jednak
ze względu na odkrycie w drugiej połowie XX wieku uzbrojenia z czasów lateńskich, prace
badawcze zostały wznowione, dzięki czemu zarejestrowane zostało także wcześniejsze, celtyckie
sanktuarium pod fundamentami założenia z pierwszego wieku po Chrystusie.
Do połowy lat osiemdziesiątych ustalona została długość fosy otaczającej okręg, która,
jak wspomniano wcześniej, jest stałym elementem świątyń w typie belgijskim. Kwadrat
o zaokrąglonych kątach miał długość boku wynoszącą w przybliżeniu 40 m, a więc otaczał obszar
o powierzchni szesnastu arów. Rów miał też prawdopodobnie szerokość 2,5 i głębokość około
1,5 metra.
W nawarstwieniach w jego wnętrzu odnaleziono grupę przedmiotów metalowych i według
Jean-Luisa Bruneaux wydaje się możliwe, że ich obecność w tym miejscu była efektem celowego
działania, którego jednak powody pozostają nieznane.
Inne dane dotyczące tego obiektu nie były wtedy jeszcze znane, jest on też bardzo słabo uchwytny
na fotografii lotniczej3 [Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 21-28], która jednakże umożliwiła
spostrzeżenie innych obiektów z czasów gallorzymskich na tym terenie [Gallic and Roman-era
necropoli and sanctuaries, 2010, str. 6].

3 Niestety autor niniejszej pracy wie tylko o jednej nowszej publikacji dotyczącej sanktuarium w Saint-Maur, niestety
jest one dlań niedostępna.

-20-

2.5. Mirabeau
Jak i poprzednie stanowiska, Mirabeau zostało odkryte dzięki wykorzystaniu fotografii lotniczej.
Podobnie jak opisane powyżej założenia, także ten okręg święty w niedługim czasie po zburzeniu
został odbudowany w dokładnie tym samym kształcie, ale w już w kanonie świątyń gallorzymskich
i pełnił swoją funkcje prawdopodobnie jeszcze do czasów średniowieczna.
Pierwsze prace prowadzone były w latach 1977-78 i zakładały istnienie tylko sanktuarium z czasów
gallorzymskich, jednak duża liczba obiektów typowo celtyckich, oraz odnalezione u podstawy
konstrukcji jamy, skłoniła badaczy do ponownego podjęcia prac na stanowisku [Bruneaux
Jean-Luis, 1986, str. 26].
W 1983 ponownie przeanalizowano znaleziska, a rok później wznowiono prace na stanowisku.
Najstarsze zabytki, m. in. fibule, datowane są przełom IV/III wieku, nie ma jednak wątpliwości,
że przez cały swój okres istnienia sanktuarium cieszyło się zainteresowaniem, gdyż
w zarejestrowanym materiale odnaleźć można zabytki z całej epoki lateńskiej, aż do jej schyłkowej
fazy włącznie. Jest to prawdopodobniej jedno z najwcześniej założonych sanktuariów tego typu
na tym terenie [Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 26-27].
Zniszczenie tego okręgu świętego nastąpiło później niż Ribemont czy Gouray-sur-Arond i jest
datowane na sam schyłek pierwszego wieku przed Chrystusem – prawdopodobnie przebiegało
także w nieco inny sposób, jako że wiele zabytków, takich jak fragmenty kości, czy mniejsze
i mniej wartościowe przedmioty, znaleziono rozrzuconych po powierzchni gruntu razem
z fragmentami ścian założenia.
Większe i bardziej wartościowe zostały z kolei zabrane do rożnego rodzaju naczyń zasobowych.
[Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 26-27]
Inny był też prawdopodobnie charakter kultu w Mirabeau. Podstawy do takiego wnioskowania daje
inny zestaw odnalezionych wotów, wśród których bardzo duży procent stanowią ozdoby, takie jak
pierścienie, bransolety czy fibule, ceramika, oraz inne wyroby rzemiosła. Choć oczywiście broń
także stanowi istotną cześć darów, jednak nie tak dominującą jak w przypadku choćby Gournaysur-Aronde. Jean-Luis Bruneaux sugeruje, iż w przypadku tego sanktuarium można mieć
do czynienia z miejscem kultu bóstwa opiekuńczego sztuki lub rzemiosła [Bruneaux Jean-Luis,
1986, str. 27].
-21-

Prawdopodobne jest więc, że to właśnie odmienny, bardziej pokojowy charakter okręgu pozwolił
mu na dłuższe funkcjonowanie niż ośrodków w Gournay czy Ribemont, które niemal bezsprzecznie
powiązane były z bóstwami wojny i kultem przodków właśnie w tym kontekście.

-22-

2.6. Bessines
Miejsce to zostało odkryte w 2003 roku dzięki badaniom prowadzonym przez l'Inrap (Institut
national de recherches archeologique preventives) i położone jest w gminie „Grand Champ Est”.
Na chwilę obecną wiadomo, iż sanktuarium otoczone było trapezoidalną fosą o szerokości
2,5 i głębokości 1,5 metra oraz długości boków 34 i 46 metrów, oraz drewnianą palisadą. W jej
wnętrzu odnaleziono liczne kości zwierzęce oraz pozostałości ludzkie należącej przynajmniej
do trzech osób. Znajdowały się tam także liczne obiekty metalowe i fragmenty ceramiki. Z ozdób,
oprócz tak częstych zabytków, jak fibule czy szklane bransolety, zauważono także perły.
Za najciekawsze można jednak uznać zlokalizowany przy wejściu do okręgu niemal kompletny
zestaw wyposażenia wojownika (miecz wraz z pochwą, pas łańcuchowy, umbo tarczy)
oraz datowaną na połowę II wieku przed Chrystusem amforę pochodzenia grekorzmskiego.
Sama brama prowadząca do założenia była dość niewielka, liczyła około metra szerokości, a więc
nie odznaczała się typową monumentalnością jak na przykład obszernego wejścia w sanktuarium
w Gournay-sur-Aronde.
Bezpośrednio na terenie okręgu odnaleziono kilka jam. Trzy z nich znajdowały się w kolejnych
rogach fosy, choć nie były z nią równoczasowe. Umieszczono je w miejscach i prawdopodobnie
w czasie, gdy fosa były bardzo lub kompletnie wypełniona wotami.
Kolejne trzy znajdowały się w zachodniej części założenia w pobliżu palisady i miały
prawdopodobnie spełniać funkcje pochówkowe, niemniej nie odnaleziono w nich żadnych
szczątków ludzkich.
W centralnej części odnaleziono kolisty wkop o średnicy około 2 metrów i głębokości 70 cm,
który nosił ślady nadpalenia.
Zauważone zostały także kolejne jamy w części północnej i zachodniej, jednak ich przebadanie
częściowo uniemożliwione było przez dwa potężne krzewy.
Pozostałe odnalezione jamy są dołkami posłupowymi po dwóch budynkach zlokalizowanych
w północno-wschodniej części sanktuarium.
Pierwszy z nich miał wymiary równe 4,70m x 2,20m i wsparty był na sześciu słupach, drugi zaś
-23-

stanowił kwadrat o boku długości 4 metrów, wsparty o cztery słupy.
Sanktuarium w

Bessines zostało założone w III wieku przed Chrystusem, zaś koniec jego

funkcjonowania datuje się na schyłek II wieku przed Chrystusem. Znajdowało się ono na terenie
zamieszkiwanym przez plemię Pictavi (Pictones) [Les grands sites archéologiques: Sanctuaire-deBessines, 2010]

-24-

2.7. Saint-Just-en-Chasseé
Założenie to, znajdujące się w departamencie Oise, było najprawdopodobniej miejscem kultu
dla zamieszkującego ten teren w przeszłości plemienia Bellowaków (Bellovaci).
Dotychczasowe prace odsłoniły pokaźnych rozmiarów fosę, nie pozwoliły jednak na uchwycenie
w całości jej rozmiarów, mimo iż objęły już kilka hektarów.
Teren dotychczas przebadany pozwolił jednak na zarejestrowanie wkopów będących nie tylko
jamami ofiarnymi ale także studniami, jamami zasobowymi oraz dołami posłupowymi
po budynkach, których rola była zapewne świecka i umożliwiała codzienne funkcjonowanie
zamieszkującym okręg osobom.
Obszar, podobnie jak inne założenia typu belgijskiego użytkowany był w dwóch fazach
– do podboju rzymskiego i od końca I wieku przed Chrystusem.
Szacuje się, że świątynię wzniesiono nawet w początkach III wieku przed Chrystusem,
a ostatecznie zakończono jej użytkowanie w III wieku po Chrystusie.
Tym co zdecydowanie wyróżnia sanktuarium w Saint-Just-en-Chasseé od podobnych założeń jest
charakter odnalezionych ofiar, a więc prawdopodobnie także i kultu.
W wypełniskach części jam znaleziono liczne kości zwierzęce należące do koni, wołów, ale także
świń i kozy/owcy, oraz rozpoznano pozostałości wyrabianego z koziego mleka sera. W następnych
takie same szczątki spoczywały w towarzystwie ceramiki, co można zapewne interpretować
jako ofiara dla bóstwa lub/oraz pozostałości po ucztach odbywających się wewnątrz założenia.
W kolejnej grupie jam odnaleziono natomiast dużą liczbę przedmiotów metalowych, które składają
się na pełne wyposażenie wojownika. Także zabytki cechujące się dużą wartością: fibule, wyroby
rzemiosła oraz monety zostały zarejestrowane w znacznych ilościach.
Co ciekawe, wydaje się, iż broń oraz ofiary zwierzęce mogą być przejawami dwóch oddzielnych
rytuałów związanych z sanktuarium.
Na terenie okręgu świętego odnaleziono także szczątki ludzkie, wszystkie umieszczone w kolistych
jamach. Siedem ciał spoczywało w podobnych dołach, jednak w przypadku jednego wkopu
zanotowano przypadek pochówku zbiorowego przynajmniej trzech osób.
Wszystkie zwłoki oparte były o ściany jam i pozbawione głów, niektóre z nich mają również
-25-

częściowo zaburzony porządek anatomiczny.
Badania tafonomiczne wykazały, że zmarłych złożono do pustych jam, później zaś ponownie
wykopano zabierając czaszki oraz jedną z kości ramieniowych. O tym, iż czaszki pierwotnie także
znajdowały się w dołach i najprawdopodobniej nie uległy zniszczeniu świadczyć mogą odnalezione
we wnętrzach wkopów zęby.
Szczątki zmarłych zwrócone były na północny wschód, zaś obszar ich pochówku znajduje się
w północno-zachodniej części sanktuarium, w pobliżu strefy „bankietowej” [Sireix Christophe,
2008, str. 36-39].

-26-

2.8. Heathrow
Sanktuarium położone w hrabstwie Middlesex na Wyspach Brytyjskich także wliczane jest przez
niektórych badaczy do założeń typu belgijskiego. Znajduje się ono obecnie pod płytą tamtejszego
lotniska i zostało odkryte podczas badań ratunkowych. Założenie otoczone było fosą i palisadą
o długości ok. 137 m. Wewnątrz odnaleziono pozostałości kilku budynków. Jedenaście kolistych
interpretuje się jako założenia gospodarcze lub mieszkalne. W pewnej odległości od nich
odnaleziono pozostałości po fundamentach masywnej drewnianej konstrukcji. Budynek ten miał
plan zbliżony do prostokąta o wymiarach boków 5,5 m długości i 4,5 m szerokości. Z zewnętrznej
strony odnaleziono także jamy posłupowe, które rekonstruuje się jako pozostałości galerii
o wymiarach 11 m długości oraz ponad 4,5 m szerokości. Plan ten typowy jest dla świątyń
rzymskich lub greckich, dlatego to założenie także interpretuje się jako sanktuarium, datowane jest
ono na schyłek IV lub początek III wieku przed Chrystusem [Piggott Stuart, 2000, str. 53-55].

-27-

3. Sanktuaria celtycko-liguryjskie.
Są to specyficzne założenia łączące w sobie cechy dwóch kultur i etnosów. Wydaje się,
iż przynajmniej część z nich istniała jeszcze przed pojawieniem się na tych terenach Galów,
jak na przykład w wypadku Entremont [The Guals in Provence: Chronology, 2008].
Z całą pewnością datować je można na przedział między VI a II wiekiem przed Chrystusem.
Ich najbardziej nietypową dla świata celtyckiego cechą jest wykorzystany budulec, czyli kamień.
Jest to efekt przystosowania się do warunków nadśródziemnomorskich, gdzie klimat i flora
znacznie odbiega od tych znanych choćby ze stref zamieszkania plemion belgijskich.
Świątynie te zwane są często sanktuariami z niszami na czaszki, gdyż tak nisze z odseparowanymi
głowami, jaki i ich przedstawienia były bardzo istotny element tych założeń, jak również bardzo
ważny aspekt wierzeń. Co więcej podobne czaszki, niekiedy poprzybijane gwoźdźmi znajdowano
w murach obronnych [Piggott Stuart, 2000, str. 52]. Już w źródłach starożytnych pojawią się
wzmianki, iż Galowie z dużą uwagą traktowali głowy. Wydaje się, iż według przekonać Celtów,
to w głowie zamieszkiwać miała ludzka dusza [The Guals in Provence: Human trophies, 2008].
Zwyczaj zatem wystawiania ich na widok publiczny, w ważnych i symbolicznych miejscach
jak mury, czy może być interpretowany dwojako, lub jako chęć zatrzymania i pozyskania opieki
oraz pomocy od uheroizowanych, i najbardziej znamienitych członków społeczeństwa,
lub jako chęć przejęcia mocy pokonanych przeciwników i wykorzystania ich do działań na rzecz
wygranych.
Wyraźny wpływ na formę sanktuariów miało osadnictwo greckie na tym terenie [The Guals
in Provence: Celts and Greeks, 2008], co widoczne jest dobrze m. in. w konstrukcji świątyni
w Glanum [Site Archeologique de Glanum, 2010].
Dzięki zastosowaniu właśnie tego materiału udało się zachować wiele elementów zapewne
typowych dla kultury celtyckiej, często jednak nieuchwytnych archeologicznie. Chodzi tu głównie
o liczne rzeźby pełnowymiarowe i reliefy, które według analiz mogą być odwzorowaniem
podobnych obiektów wykonywanych jednakże w drewnie.
Te pełnowymiarowe rzeźby stanowią zresztą element odróżniający ten typ sanktuariów od innych
Znaleziska te stanowią jedno z najważniejszych źródeł pozwalających na pełniejsze zrozumienie
oraz rekonstrukcję wierzeń i symboliki, ale także, jak w przypadku spersonalizowanych
-28-

przedstawień z Entremont, sfer bardziej prozaicznych i związanych z życiem codziennym,
jak stroje, fryzury czy biżuteria. Pozwalają też na lepszą interpretację hierarchii i ustroju
społecznego [The Guals in Provence: Beliefs serving power, 2008].
Ciekawym wydaje się fakt, iż znany z tego typu i będący także jego wyznacznikiem zwyczaj
eksponowania ludzkich czaszek w niszach i przybijania ich gwoździami do ścian wystawiając je
na widok osób odwiedzających dane miejsce powtórzony zostanie w znacznie późniejszym okresie
na terenach Irlandii i Walii [Garrett Martin, 2006, str. 126].
Dużym problemem pozostaje jednak rekonstrukcja tych obiektów i ich planów. Przyczyn
tego zjawiska jest wiele, za jedną z nich uznać można chociażby bardzo wczesne prace badawcze
na terenie Prowansji [Boissinot Philippe, 2008].

-29-

3.1. Rejon Prowansji w okresie przedrzymskim
Prowansja to bardzo zróżnicowany pod względem rzeźby terenu obszar znajdujący się
w południowo wschodniej Francji, który współcześnie podzielony jest między kilka
departamentów, m. in. Provence-Alpes-Cote d'Azur, Bouches-du-Rhone, czy Var.
Ciepły klimat4 oraz żyzna równina aluwialna delty Rodanu już w starożytności uznawane były
za sprzyjające, dlatego widać tu pozostałości osadnictwa sięgającego epoki brązu oraz początków
Hallstattu, kiedy to wyodrębnia się kultura liguryjska.
Przypuszczalnie te cechy skłoniły Greków do zainteresowania się tym obszarem, których
osadnictwo rozwijało się na tych terenach jeszcze przed rokiem 600 przed Chrystusem,
(a prawdopodobnie już od X wieku) czyli przed szacowaną datą założenia Marsylii. Pojawienie się
jońskich kolonii miało niebotyczne znaczenie dla losów tych ziem. Wykorzystaniu żeglugi
śródlądowej po głównej rzece regionu – Rodanie – pozwoliło na dotarcie greckich przedmiotów,
ale także stylistyki, do świata ludności najpierw halsztackiej, a potem celtyckiej i liguryjskiej.
Wpływy greckie wyraźne są niemal we wszystkich aspektach kultury celtycko-liguryjskiej,
od budownictwa, po przedmioty codziennego użytku.
Oprócz wymiany handlowej, także pod względem politycznym obecność Greków wywarła duży
wpływ na losy nie tylko regionu, ale w gruncie rzeczy całego świata antycznego,
jako że skonfliktowane Marsylia i plemiona celtyckie opowiedziały się po dwóch rożnych stronach
w wojnie punickiej. Plemiona galijskie aktywnie wspierały Fenicjan, co oczywiście wiązało się
w konsekwencji z późniejszą polityką Rzymu [Edwards I.E.S, 2000, str.754, Janczynowska Maria,
2007, str. 443-445]. Z osadnictwem Greków wiążą się także początki uprawy winogron
i wytwarzania wina na tym terenie.
Teren ten prawdopodobnie już od okresu halsztackiego zamieszkiwany był przez ludność określaną
mianem Ligurów, których pochodzenie oraz język nie są współcześnie znane, jednak ich
przynależność do grupy indoeuropejskiej wydaje się niemal pewna. Na ich bazie w okresie
późniejszym wykształca się dominujące na terenach Prowansji plemię Salluwiów (Salluvii),
stanowiących prawdopodobnie połączenie ludności wzmiankowanej powyżej z Celtami.

4

Współcześnie średnia temperatura najchłodniejszych miesięcy spada niewiele poniżej 10 °C, w najcieplejszym
okresie wzrasta do 25 °C. Średnia suma opadów waha się od 140 mm w październiku i styczniu do 20mm w lipcu
[Votre Regiones].

-30-

3.2. Entremont
Entremont położone jest w wyżynnej części Prowansji, około 3 km od Aix-en-Provence
na południowym krańcu równiny Puyricard. Szacuje się, że powierzchnia całego stanowiska sięga
około 3,5 hektara.
Około VIII wieku przed Chrystusem rozpoczęło się na tych terenach osadnictwo liguryjskie.
Wydaje się, że od VI wieku liczba osiadłych w tym rejonie Celtów jest już na tyle znaczna,
by zacząć mówić o ludności celtycko-liguryjskiej, jednak dopiero od wieku V struktury te się
krystalizują. Jest to także okres wzrostu wymiany handlowej z Marsylią, a poprzez nią z reszta
świata antycznego [The Guals in Provence: Chronology, Présentation archéologique et historique
du site d'Entremont, 2010]. Do końca swojego niepodległego istnienia Entremont uchodziło
w pewnym stopniu za stolicę konfederacji plemion celtycko-liguryjskich należącą do Salluwiów
(Salluvii) [Présentation archéologique et historique du site d'Entremont, 2010], a samo sanktuarium
wykorzystywane było jako azyl w czasie walk z Rzymianami [Edwards Iorwerth Eiddon Stephen,
2000, str.754] do jego zniszczenia około 150 roku przed Chrystusem, być może na rozkaz Gajusza
Sextusa Calviusa [Harding Dennis William, 2007, str.196].
Historia badań tego obiektu sięga XIX wieku przed Chrystusem. Wiosną 1817 odnaleziono trzy
kamienne słupy z przedstawieniami ludzkich głów oraz jeźdźców z widocznymi oznakami
malowania. Początkowo jednak interpretowano te znaleziska jako pozostałości obozu rzymskiego
i dopiero kilkanaście lat później, po odnalezieniu m. in także ludzkich kości uznano, iż rzeźby
te wydają się być bardzo brutalne, a więc nie pasujące do cywilizowanych Rzymian, ale raczej
do krwawych Celtów, jak ich wtedy postrzegano. Najważniejszym odkryciem tego okresu okazało
się jednak przypadkowe znalezisko, jakiego dokonano w 1877 podczas przygotowywania terenu
pod sadzenie drzew migdałowych. Były to wykute w kamiennym bloku przedstawienia 4 ludzkich
głów.

Niestety w opublikowanej niedługo potem informacji na ten temat nie pojawiają się dane

dotyczące dokładniejszej lokalizacji miejsca znalezienia zabytku.
Kolejnego ważnego znaleziska dokonano w czasie okupacji niemieckiej, w latach 1943-44 – były
to rzeźby przedstawiające mężczyzn i kobiety rzeczywistych rozmiarów, często rozbite
na poszczególne części, jak głowy czy torsy. Zabytki te od razu rozpoznano jako lateńskie,
związane z oppidum Salluwiów (Salluvii), jednak pojawiło się pytanie o ich dalsze losy.
W końcu prawdziwe i długotrwałe prace podjęto w 1946 roku pod kierownictwem Fernanda
Benoita. Przewodził on wykopaliskom, aż do swojej śmierci w 1969 roku. W tym okresie badania
ukierunkowane były przede wszystkim na pierwszą fazę osady i rekonstrukcję głownie założeń
-31-

obronnych, jednak odsłoniły także salę hypostylową oraz tłoczarnię oliwy. Niestety prace w tym
okresie nastawione były raczej na ilość, niż na jakość i, gdyby nie wiele rysunków i planów, wiele
rzeczy pozostałoby współcześnie nieznanych. Od lat '70 dwudziestego wieku badania nieco
zwolniły i zostały skoncentrowane bardziej na aspekcie ratunkowym. Podjęto też dogłębniejsze
analizy znalezisk i zweryfikowano część wcześniejszych odkryć oraz ustalono chronologię
poszczególnych założeń. Obecnie badania prowadzone są przez Jean-Christophe'a Sourisseau'a
i AFAN (l'Association pour les Fouilles Archeologique Nationales – Narodowe Stowarzyszenie
na rzecz Badań Archeologicznych) [Présentation archéologique et historique du site d'Entremont,
The Guals in Provence: Research and interpretation, 2010]
Badania wykazały, iż samo sanktuarium w Entremont jest znacznie starsze niż osada i założone
zostało być może nawet w VIII wieku, jednak jego zachowana forma pochodzi dopiero z około
150 roku przed Chrystusem. Niemniej wiadomo, że niektóre fragmenty wcześniejszej budowli
zostały ponownie wykorzystane przy wnoszeniu świątyni z drugiej fazy osadnictwa. Założenie
ulokowane jest wzdłuż jednego z głównych ciągów komunikacyjnych. Osada początkowo
nie zachodziła na sanktuarium, jednak jej dalszy rozwój doprowadził do włączenia świątyni
w zabudowę miejską [The Guals in Provence: Places of worship, 2008].
Starsza świątynia, przynajmniej w znanych częściach, wzniesiona była z dobrej jakości wapienia
z Bibemus (miejscowości położonej około cztery kilometry na południowy-wschód od Entremont).
Niewiele widmo o jej kształcie i lokalizacji. Większość dostępnych informacji została uzyskana
na podstawie samej tylko analizy zabytków odnalezionych w sali hypostylowej datowanych
na koniec VI wieku przed Chrystusem [The Guals in Provence: A sanctuary before
the agglomeration, 2008].
Założenie to posiadało liczne portyki i stelle pokryte różnymi reliefami, które nierzadko były
malowane. Możliwe jest także, iż cześć dekoracji była tylko malowana [Gąssowski Jerzy, 1987,
str.142, The Guals in Provence: Places of worship, 2008].
Dominującym motywem są oczywiście ludzkie głowy, ale wyobrażenia węży czy kłosów zbóż
także nie należą do rzadkości. Zdarzają się także przedstawienia nagich osób stojących u progu
drzwi lub bramy, a także półrzeźbione sylwetki wojowników z długimi mieczami.
Wszystkie te symbole wiążą się najprawdopodobniej z wizjami śmierci i przechodzenia
do zaświatów. Motyw przekraczania progu wydaje się być tu dość jasny do odczytania, także
nagość postrzegać można właśnie w kontekście stawania przed nieuniknionym [Gąssowski Jerzy,
1987, str.142, The Guals in Provence: Places of worship, 2008].
-32-

Uzbrojony wojownik jest natomiast interpretowany jako wyraz odwagi i zwycięstwa [The Guals
in Provence: Places of worship, 2008]. Z kolei kłosy mają nieco bardziej rozbudowaną symbolikę.
Najczęściej wyrażają dostatek (lub nadzieję nań), także po śmierci. Z drugiej strony kłosy i ziarno
symbolizują też odrodzenie. Podobną rolę w reliefach spełnia wąż, może wyrażać tak przejście
do krainy umarłych, jak i powrót z niej; jest uosobieniem sił witalnych, płodności, odrodzenia
i dobrobytu [Green, Miranda J. 2004, str. 25-26, The Guals in Provence: Beliefs serving power,
2008].
Z kolei czaszki umieszczone w niszach należą głównie do osób starszych, nie wydaje się zatem,
aby byli to ludzie polegli w walce – znacznie bardziej prawdopodobne, iż była to forma
uhonorowania osób zasłużonych dla społeczności. Wszystkie te elementy sugerują, że sanktuarium
to poświęcone było kultowi przodków (bohaterów) oraz bóstwom chtonicznym [The Guals in
Provence: Beliefs serving power, 2008].
Jerzy Gąssowski pisze, iż świątynia ta położona była w pobliżu gorących źródeł terapeutycznych
[Gąssowski Jerzy, 1987,str.143-144], niestety żadne inne przekazy nie potwierdzają tej informacji
dlatego pojawia się pytanie, czy nie doszło do niewielkiej pomyłki ze strony autora na rzecz
sanktuarium w Glanum, czy też może późniejsze publikacje nie uwzględniają tego z innych
powodów?
Młodsza świątynia to założenie o konstrukcji hypostylowej o wymiarach 5 metrów szerokości
oraz 20 metrów długości. Datowana jest na koniec drugiej fazy zasiedlenia – około 125 – 100 przed
Chrystusem [The Guals in Provence: A sanctuary before the agglomeration, 2008]. Budowla
ta zwana jest w niektórych źródłach Dworem Czaszek[Gąssowski Jerzy, 1987, str.142].
Wiadomo także, iż była to konstrukcja dwukondygnacyjna, gdzie najprawdopodobniej jedynym
połączeniem między piętrami była zewnętrzna klatka schodowa znajdująca się po przeciwległej
do ulicy stronie.
Ściany pierwszego poziomu wyłożone zostały płytami białego, cienkiego wapienia. Podłoga
wykonana była natomiast w technice opus signinum, a stylobat z elementów pochodzących
z pierwszej świątyni.
Drugie piętro wykonane było natomiast z materiałów lekkich – drewnianego szkieletu i ubitej gliny
[The Guals in Provence: The hypostyle hall, 2008].
Swoją nazwę obiekt ten zawdzięcza licznym przedstawieniom ludzkich głów, jak i znaleziskom
około 15 czaszek, z których

część przybita była żelaznymi gwoździami do stelli
-33-

[Green, Miranda Jane,2005, str. 7-8, Gąssowski Jerzy, 1987, str.142]. Ich pierwotne położenie nie
jest do końca pewne, przy czym przynajmniej część znajdowała się na zewnątrz budynku
[Gąssowski Jerzy, 1987, str.142, The Guals in Provence: The hypostyle hall, 2008].
Co ciekawe wydaje się, że funkcja tego założenie ewoluowała w czasie. Początkowo istotnie
pełniło ono rolę świątyni, najprawdopodobniej, tak jak założenie pierwsze, ku czci przodków
i bóstw podziemnych, o czym świadczyć może wkopana na stałe amfora do spełniania libacji.
Z czasem jednak znaczenie sakralne zaczęło słabnąć na rzecz swego rodzaju hali sławy, gdzie
wystawiane były przedstawiania kolejnych członków najwyższego kręgu elit oraz miejscem ich
spotkań. Była to forma wykorzystania wierzeń i charakteru miejsca do polityki rządzących,
zapewne w celu wzmocnienia ich władzy.
Świadczyć może o tym znaczna indywidualizacja przedstawień, ukazanie postaci o zróżnicowanych
kształtach i rysach twarzy, fryzurach, z różnymi przedmiotami i biżuterią.
Nasuwa się przy tym pytanie, czy rzeźby wojowników z szeregiem głów na swoich kolanach
prezentują niejako swoje trofea wojenne, czy też jest to odwołanie się do duchów klanu, których
moc zawarta miała być, a zatem także reprezentowana, właśnie w głowach? [The Guals
in Provence: Beliefs and power, 2008]
Oczywiście oba przypuszczenia mają swoje uzasadnienie. Z jednej strony model wojownika był
dalece zakorzeniony w świadomości Salluwiów (Salluvi), o czym świadczyć może historia
galijskiego więźnia Cratona opisana przez Diodora Sycylijskiego [The Guals in Provence:
Powerful men, 2008]. Z drugiej zaś charakter sanktuarium, jego powiązania z kultem zmarłych
oraz istot świata podziemnego przemawia raczej za wizerunkami stojących za jednostką
i wspierających ją przodków [The Guals in Provence: Human trophies, 2008].
Na chwilę obecną za bardziej prawdopodobną uznaje się drugą z przedstawionych hipotez
[The Guals in Provence: Human trophies, 2008]. Należy mieć tutaj nadzieję, iż jest to efekt
dogłębnej analizy poszczególnych źródeł, nie zaś wyraz ogólnych tendencji społecznych i szeroko
rozpowszechnionej idei poprawności politycznej.
Można zauważyć jednak, iż w znacznie późniejszych mitach irlandzkich motyw głowy i jej
przechowywania przez żyjących także występuje. Chodzi tu głównie o mit o głowie Brana.
Obecnie większość zabytków z Entremont znaleźć można w Muzeum w Granet.

-34-

3.3. Roquepertuse
Stanowisko to położone jest w naturalnym obniżeniu terenu na niskim klifie około 1,5 km
od miejscowości eponimicznej, ta zaś znajduje się 15 km na zachód od Aix-en-Provence [Cleere
Henry, 2001, str176, Lescure Brigitte, 1991, str. 362].
Z całą pewnością rejon zasiedlony był już od neolitu, jednak rozwój sanktuarium w tym miejscu
datuje się dopiero na V wiek przed Chrystusem, kiedy rozwinęło się na tym ternie osadnictwo
Salluwiów (Salluvi) i trwało do II wieku, gdy całe założenie zostało gwałtownie zniszczone,
najprawdopodobniej na skutek pożaru [Koch John Thomas, 2006, str.897, Chausserie-Laprée Jean,
2008].
Pierwszego, przypadkowego odkrycia na tym terenie dokonano w 1824 roku, jednak prawdziwe
prace archeologiczne podjął w 1919 roku Henri de Gérin Ricard i kontynuował jej do 1924, potem
na krótko powrócił do tego miejsca w 1927.
Wykopaliska te pozwoliły na odsłonięcie najbardziej znanych z Roquepertuse zabytków takich jak
filary z niszami na czaszki, połączone portykiem zwieńczonym przedstawieniem ptaka,
najprawdopodobniej gęsi, rzeźbionej głowy końskiej oraz dwóch figur ludzkich rzeczywistych
rozmiarów przedstawionych w siadzie skrzyżnym. Był też tam m. in. antytetyczny
„Hermes”[Boissinot Philippe, 2008] identyfikowany czasami jako przedstawienie bóstwa
(opiekuńczego) świątyni [Green Miranda Jane, 1996, str. 467].
Wszystkie te zabytki datuje się na III, lub II wiek przed Chrystusem, a więc okres największej
świetności tego ośrodka, kiedy to powierzchnia założenia sięgać mogła nawet 50 arów [ChausserieLaprée Jean, 2008]. Współczesna rekonstrukcja zakłada, iż filary formowały galerię zwieńczoną
portykiem z przedstawieniem gęsi, gdzie wystawione były czaszki oraz rzeźby. Galeria ta miałaby
się z kolei znajdować na szczycie pięciostopniowej kondygnacji kamiennych teras [Koch John
Thomas, 2006, str.897, Piggott Stuart, 2000, str. 51]
Według Mirandy Green być może także antytetyczny „Hermes” stanowił zwieńczenie portyku,
będąc zarazem formą apotropajonu [Green Miranda Jane, 1996, str. 467].
Kolejne badania podejmowano ponownie w latach '60 i na nowo od 1991 roku, oprócz tego trwają
prace nad reinterpretacją znalezisk z początków XX wieku.
Są one niezwykle istotne ze względu na duży rozwój metod archeologicznych, jaki nastąpił
od czasów pierwszych wykopalisk w Roquepertuse oraz na możliwość porównania z odkrytymi
po 1968 roku zabytkami z Entremont [Boissinot Philippe, 2008].
-35-

3.4. Glanum
Starożytna miejscowość położna jest około 1 km od współczesnego St. Rémy-de-Provence, dlatego
nazwy te często są łączone w jedną. Znajduje się ona 23 km na wschód od Arles i 21 km
na południe od Awinionu, w niszy górzystego regionu alpejskiego [Glanum, 2010, Cleere Henry,
2001, str.158-159].
Starożytną historię zasiedlenia Glanum dzieli się zazwyczaj na trzy etapy. Pierwszy z nich obejmuje
okres od założenia w VII lub VI wieku do do ostatnich lat II wieku przed Chrystusem,
gdy na pobliskich terenach doszło do walki Rzymian z germańskimi Teutonami, na skutek których
miasto uległo zniszczeniu.
Druga faza Glanum to okres między odbudową założenia do podboju Marsylii przez Cezara
w 49 roku przed Chrystusem. Miejscowość zostaje wzniesiona ponownie, tym razem jednak
w wyraźnie romańskim stylu. Szybko także, bo w początkach I wieku po Chrystusie traci swoją
niezależność stając się rzymską kolonią.
Trzeci okres istnienia miasta związany jest z wielka przebudową dokonaną w czasach rządów
Oktawiana Augusta. Cała cześć centralna została zburzona, a teren wyrównany. Pozwoliło
to na stworzenie szerokiej promenady oraz uzyskanie przestrzeni na typowe dla Rzymu, a przez to
niezbędne, budynki publiczne, takie jak termy, bazylika czy forum.
Okres ten kończy się około roku 260 roku po Chrystusie wraz z inwazją plemion germańskich.
Chociaż miasto nie zostało zniszczone, jego mieszkańcy odeszli, by już nigdy do niego
nie powrócić [Glanum, 2010].
Samo sanktuarium w Glanum jest najprawdopodobniej jego najstarszą częścią i zostało założone
na początku VI lub w końcu VII wieku przed Chrystusem. Jego powstanie wiąże się z położonym
między dwoma wzgórzami źródłem wód termalnych. Ich właściwości lecznicze sprawiły, iż wody
zaczęły cieszyć się takim zainteresowaniem, że wniesiono pierwszą świątynię. Była ona
poświęcona bogu lokalnego plemienia Glanisowi (lub Glanowi) oraz Matronom [Glanum, 2010,
Cleere Henry, 2001, str.158-159]. Nie było to jednak sanktuarium związane wyłącznie z leczeniem,
ale także z kultem zmarłych [Piggott Stuart, 2000, str. 51, Gąssowski Jerzy, 1987, str.144].
Prawdopodobnie sytuacja ta oraz, przynajmniej częściowo, chtoniczny charakter bóstw wiązał się
z faktem, iż źródło miało swój początek w jaskini, a więc właściwie w świecie podziemnym
[Piggott Stuart, 2000, str. 51]. Tak jak i w pozostałych sanktuariach, odnalezione zostały tu filary
z niszami na czaszki zwieńczone portykiem oraz pełnowymiarowe rzeźby wojowników w siadzie
skrzyżnym [Piggott Stuart, 2000, str. 51, Gąssowski Jerzy, 1987, str.144]. Najprawdopodobniej
-36-

istniała tu również dekoracja malarska [Gąssowski Jerzy, 1987, str.144].
Około II wieku przed Chrystusem sanktuarium zostaje rozbudowane w stylu hellenistycznym
[Piggott Stuart, 2000, str. 51, Loicq Jean, 2006, rozdział 3] Powstaje wtedy m. in nimfeum [Loicq
Jean, 2006, rozdział 3].
Do XX wieku stanowisko to zostało niemal zupełnie zapomniane. Dopiero w 1921 Jules Formigé
i Pierre de Brund podjęli pierwsze prace archeologiczne w tym miejscu [Glanum, 2010]. Wydaje się
także, iż był to ich najbardziej intensywny okres.

-37-

4. Inne miejsca kultu.
Według przekazów źródłowych miejscami kultu nie były opisywane wyżej założenia, ale raczej
tereny dzikie, serca lasów, polany otaczające kilkusetletnie dęby lub cisy, szczyty wzgórz, jaskinie
oraz jeziora. Miejsc takich było wiele, ponieważ, tak jak w przypadku niemal wszystkich kultur,
nigdy nie istniała możliwość, aby strefę sacrum ograniczyć tylko do zamkniętych przestrzeni,
zwłaszcza iż wiele sanktuariów wyrosło wprost z takich właśnie świętych miejsc – jednakże
dominująca część z nich jest nieuchwytna archeologicznie.

-38-

4.1. Sanktuaria typu Aulnay-aux-Planches-Libenice
Sanktuaria te (Aulnay-aux-Planches oraz Libenice) pojawiają się jako jeden rodzaj w „Le sanctuaire
de Gournay-sur-Aronde” [Bruneaux Jean-Luis, 1987, str. 63], niestety tylko w formie wzmianki
o istnieniu. Wydaje się jednak możliwe, że miejsca te łączone były ze sobą także w innych
publikacjach [Piggott Stuart, 2007, str. 232, Davidson Hilda Ellis, 1993, str. 12-14].
Należy sobie jednak zdać sprawę, iż w wypadku Aulnay-aux-Planches, założenia położonego
w departamencie Marne, przypuszczalne sanktuarium datować należy na okres wczesnej epoki
żelaza.
Badania prowadzone na tym stanowisku w kilku turach, w latach między 1927 a 1951 rokiem
odsłoniły pochówki trzech różnoczasowych cmentarzysk. Pierwsza grupa datowana nawet
na X wiek przed Chrystusem to zbiór płaskich grobów ciałopalnych, wśród których nie widać
jakiejkolwiek aranżacji przestrzeni. Grupa druga, o częściowym rozplanowaniu, to także zespół
płaskich pochówków o obrządku birytualnym, jednak ze znaczną przewagą ciałopalenia. Wydaje
się, iż groby mogły być oznaczone na powierzchni i chronione kamieniami.
Wskazać tu też można grób centralny, w stosunku do którego zorganizowane były wszystkie
pozostałe. Był to pochówek ciałopalny urnowy wraz z darami towarzyszącymi.
Trzecie cmentarzysko jest najbardziej zróżnicowane w formie. Część z grobów nadal pozostaje
płaska, ale pojawia się grupa około 28 pochówków podkurhanowych. Oczywiście nasypy te są
niewielkich rozmiarów, jednak cześć z nich otoczona jest dodatkowo kolistą fosą.
Jedną z sugerowanych interpretacji tej różnorodności jest napływ nowej ludności o innych
zwyczajach pogrzebowych. Koniec działalności tego miejsca datuje się na VI wiek przed
Chrystusem. Na stanowisku wyodrębniono także miejsca kremacji i palenisko [Davidson Hilda
Ellis, 1993, str.12-13].
Fosa otaczająca obszar o wymiarach około 90 metrów długości i 15 metrów szerokości [Davidson
Hilda Ellis, 1993, str.13, Piggott Stuart, 2000, str. 65], mająca 2 metry szerokości, łączona jest
z drugą grupą grobów [Davidson Hilda Ellis, 1993, str.13]. Oboje z przytaczanych autorów,
zawracają uwagę na odnaleziony na tym terenie pochówek dziecka, należy się jednak zastanowić,
czy istotnie znalezisko to ma więcej niezwykłości, niż sam fakt zachowania, zwłaszcza, że nie są
przytaczane żadne informacje co do jego formy.

-39-

Drugie stanowisko znajduję się w Libenicach koło Kolina, w Czechach. Odkryte zostało w 1959
roku jako pierwsze celtyckie założenie w tej części Europy. Położone jest na naturalnej terasie
nadzalewowej Łaby, u podnóża wzgórza Kaňka [Libenice – keltské osídlení, 2010, Libenice
u Kolína, 2008 ].
W 1981 roku odkryto w okolicy około 30 obiektów pochodzenia celtyckiego, m. in piecy
hutniczych, wraz z wypełniającymi je resztkami żużlu, rud chalkopirytu, sfalerytu oraz miedzi,
pochodzącej prawdopodobnie właśnie z kopalni we wzgórzu Kaňka. Były to obiekty powstałe
najprawdopodobniej jeszcze przed 450 rokiem przed Chrystusem [Libenice – keltské osídlení,
2010, Libenice u Kolína, 2008].
Samo sanktuarium miało wymiary około 80 metrów długości i 20 metrów szerokości.
Po wewnętrznej stronie znajdował się zbudowany z gliny płot. Założenie zorientowane jest tak,
by wyznaczać kierunki kardynalne swoimi rogami. Wewnątrz, w centralnej części założenia,
odnaleziono pochówek kobiety w wieku około pięćdziesięciu lat. Jej wyposażenie to dość bogaty
zestaw biżuterii, między innymi brązowe naramienniki i nagolenniki, szklane i bursztynowe
paciorki oraz dwa kawałki wosku, najprawdopodobniej o zastosowaniu magicznym.
Charakterystyczną częścią sanktuarium jest duże owalne zagłębienie w ziemi sięgające
od 1 do 2 metrów w dół poniżej linii gruntu [Libenice – keltské osídlení, 2010, Libenice u Kolína,
2008]. Znajduje się ono w południowo-wschodniej części założenia i sprawia wrażenie, jakby
poszczególne przegłębienia dodawano z czasem, w związku z kolejnymi uroczystościami,
szacunkowo mającymi miejsce raz do roku [Libenice – keltské osídlení, 2010, Libenice u Kolína,
2008, Piggott Stuart, 2000, str. 67]. W miejscu tym odnaleziono szereg zabytków. Jednym
z najważniejszych jest dwumetrowa kamienna stella o nieco piramidalnym kształcie i masie
szacowanej na około 1,4 tony [Davidson Hilda Ellis, 1993, str.13, Libenice – keltské osídlení, 2010,
Libenice u Kolína, 2008 ]. Znajdowały się tam także dwa brązowe naszyjniki, które pierwotnie
umieszczone były na słupach, być może o antropomorficznych kształtach [Davidson Hilda Ellis,
1993, str.13, Libenice – keltské osídlení, 2010, Libenice u Kolína, 2008, Piggott Stuart, 2000,
str. 67].
Poza tym odnaleziono fragmenty mis i amfor, najprawdopodobniej celowo potłuczonych
i służących uprzednio do składania darów i spełniania libacji [Davidson Hilda Ellis, 1993, str.13,
Libenice – keltské osídlení, 2010, Libenice u Kolína, 2008]. Odnaleziono także liczne kości
zwierzęce, gównie zwierząt domowych, takich jak konie czy psy, oraz szczątki trojga dzieci
[Libenice – keltské osídlení, 2010, Libenice u Kolína, 2008].
-40-

Według badań sanktuarium działało zaledwie przez około 25 lat, po czym uległo nagłemu
zniszczeniu, najprawdopodobniej przez ludność napływową, która zajęła w tym czasie tereny
dookoła Libenic. W czasie swej działalności jednak okręg pełnił zapewne dość istotne funkcje
społeczne i polityczne, będąc miejscem spotkań dla całego plemienia, lub nawet kilku plemion.
Jak zostało wspomniane powyżej, wypełniska strefy ofiarnej sugerują coroczność odbywających się
tam obrzędów. Oczywiście zagłębiona forma tego miejsca świadczy o chtonicznym charakterze
kultu. Wiadomo także, że był on w jakiś sposób powiązany z końmi, trudno jednak sprecyzować
o jaki aspekt wierzeń może chodzić, zwłaszcza, iż odnajdywane były szczątki tak ogierów,
jak i klaczy.
Według popularnej interpretacji sanktuarium to miało być związane z jednym z ważniejszych świąt
celtyckich, prawdopodobnie raczej jasnej części roku, a także obrzędami inicjacyjnymi – rytualnym
zejściem do świata podziemnego, śmiercią dziecka i powrotem do żywych dorosłego [Libenice
– keltské osídlení, 2010, Libenice u Kolína, 2008]. Taka interpretacja wydaje się być bardzo
ciekawa, choć być może jednak zbyt daleko wysunięta.
Jeśli zaś chodzi o powiązania tego ośrodka z Aulnay-aux-Planches, to należy zauważyć, że oprócz
znacznej odległości geograficznej, dzieli je także przedział czasowy. Okręg święty z Libenic był
datowany początkowo na III wiek przed Chrystusem, jednak prace Aleny Rybovej (Rybová)
doprowadziły do przesunięcia daty jego założenia na rok około 400 przed Chrystusem [Libenice
– keltské osídlení, 2010, Libenice u Kolína, 2008]. Stan taki dalej jednak pozostawia dość znaczny,
bo

około

dwustuletni

hiatus

między

obiema

omawianymi

świątyniami.

Warte zauważenia są tutaj wnioski dwóch wzmiankowanych powyżej autorów. Otóż według Hildy
Ellis Davidson nie można w przypadku tych założeń mówić o niczym więcej, niż o dwóch
miejscach aktywności rytualnej powiązanych ze śmiercią i zmarłymi [Davidson Hilda Ellis, 1993,
str.14]. Stuart Piggott natomiast zastanawia się, czy prostokątnego założenia na wzgórzu Tary
o wymiarach 228 metrów długości i 27 metrów szerokości, zwanego często „salą biesiadną”,
nie należałoby powtórnie przeanalizować pod kontem podobieństwa funkcji z obiektami z Libenic
i Aulnay-aux-Planches [Piggott Stuart, 2000, str. 67].
Cały problem wydaje się być jeszcze bardziej interesującym po opublikowanym w 1995 roku
artykule J. Waldhauser negującym celtyckie pochodzenie tego założenia i przypisującym jego
powstanie na czas między okresem rzymskim, a migracją ludów [Libenice u Kolína, 2008].

-41-

4.2. Viereckschanzen
Viereckschanzen – czyli z niemieckiego czworoboczne szańce – to jedne z bardziej tajemniczych
obiektów związanych z Celtami. Pojawiają się one w wielu miejscach, głównie jednak koncentrują
się na obszarze od południowych Niemiec do centralnej Francji. Swym wyglądem do złudzenia
przypominają sanktuaria typu belgijskiego: są to założenia o planie zbliżonym do kwadratu,
otoczone (często głęboką na 2-3 m i szeroką na 10 m) fosą, z potężnymi wejściami
– niejednokrotnie, jak wykazują badania, otoczone były dodatkowo przez palisady. Na ich terenie
zazwyczaj odnajduje się centralnie ulokowane jamy. To co stanowi element odróżniający je
od sanktuariów, to brak darów sakralnych i ofiar [Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 39- 40].
Obecnie istnienie obiektów viereckschanzen interpretuje się dwojako. W pierwszej wersji miałyby
one stanowić założenia sakralne charakterystyczne dla południowych Niemiec, stanowiących
osobną formę, tak jak sanktuaria typu belgijskiego. Inną tezę zaproponował Ludwig Berger.
Nawiązując do Posejdoniosa, uznał viereckschanzen za miejsce spotkań i rytualnych uczt
arystokracji rodowej. Co ciekawe, założenia tego typu charakterystyczne są tylko dla obszarów
związanych z kolebką Celtów i być może stanowią kontynuację tradycji sięgających początku
okresu lateńskiego lub nawet Hallstatt, które w schyłkowej fazie Latenu trwały w opozycji
do nowych zwyczajów rytualnych, co może wyjaśniać brak kontynuacji w epoce gallorzymskiej
[Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 40].
Na terenie Francji taki obiekt najprawdopodobniej stanowi Beauvais. Miejsce to położone jest
w szerokiej dolinie zalewowej nieistniejącej już rzeki Thérain i ma dość osobliwy charakter.
Znaleziska z tego obszaru odznaczają się znacznie większym udziałem ceramiki i obiektów
niekultowych w porównaniu choćby do Gournay, niemniej odnaleziono tam trzy ludzkie czaszki,
z czego jedna nosi ślady cięć, oraz drewniane rzeźby, które można by uznać za obiekty sakralne.
Znaczny procent zabytków stanowią naczynia libacyjne, takie jak puchary, kotły czy naczynia
w typie situl i dolii. Poprzez analogie na przykład z obszarami Wielkiej Brytanii, łączy się je
zasadniczo z praktykami pogrzebowymi. Analiza kości zwierzęcych ujawniła także, że odnalezione
pozostałości należą do zwierząt młodych, a wiec raczej tych przeznaczonych do konsumpcji,
niż na ofiarę bogom. Podsumowując wydaje się, iż w Beauvais nie natrafiono na sanktuarium,
ale na obiekt w typie viereckschanzen, na terenie którego zorganizowano uroczystości pogrzebowe,
wraz z rytualną ucztą [Woimant Georges-Pierre, 1990, str. 27-93].

-42-

4.3. Święte drzewa i gaje
O wysokiej randze lasów w świadomości Celtów świadczyć mogą niestety głównie zabytki języka
i literatury, stanowią one bowiem najsłabiej rozpoznane archeologicznie miejsca kultu świata
antycznego. W tym charakterze wzmiankuje je m. in. Tacyt pisząc o inwazji Rzymian na wyspę
Mona znanej współcześnie jako Anglesey. Także Lukan niejednokrotnie wiąże działalność religijną
z terenami puszczy, jednak do tych relacji należy podchodzić z większą ostrożnością niż
w przypadku opisów Tacyta [Coppens Philip, 2007]. Brak możliwości weryfikacji powoduje, iż
niejednokrotnie trudno jest interpretować rolę tych obszarów w wierzeniach celtyckich, co jednak
nie wyklucza jej istnienia. Miejsca te nieuchwytne są współcześnie z wielu przyczyn, nie tylko
dlatego, że były to obszary, gdzie ingerencja ludzka ograniczona była do minimum, ale również ze
względu na fakt ich niszczenia już od czasów starożytnych. Dodatkowy problem stanowi ich
nieprecyzyjne lokalizowanie przez pisarzy antycznych5 [Dillon Myles, Chadwick Nora, 1975, str.
133].
W takiej sytuacji za właściwie niemożliwą należy uznać identyfikację któregokolwiek świętego
drzewa, ponownie pozostawiając jako główne źródło do badań literaturę.
Przypuszczalnie najbardziej znaczące były dęby, od których zresztą wywodzi się pochodzenie
słowa „druid” [Piggott Stuart, 2000, str. 100-101]. Według zachowanych mitów Celtowie wierzyli,
że pochodzą od tych właśnie drzew. Co więcej wiadomym jest, iż w okresach głodu spożywane
były dębowe żołędzie – a zatem można powiedzieć, że w pewnym sensie to dąb żywił ludzi, co
stanowiło rolę i obowiązek władcy.
Zauważyć należy, że pewne formy zabytków archeologicznych z czasów gallorzymskich
interpretowane są przez część badaczy jako potencjalny dowód na kontynuację kultu związanego z
drzewami w nowych, zromanizowanych realiach. Są to kolumny dedykowane Jowiszowi lub,
bardziej precyzyjnie, lokalnemu bóstwu identyfikowanemu z tym bogiem. Forma ta nietypowa jest
dla wierzeń rzymskich. Także konwencja rzeźby wieńczącej, będącej przedstawieniem głównie
jeźdźca, rzadziej mężczyzny lub pary, oraz reliefów umieszczonych na dwukondygnacyjnej
podstawie, jest celtycka – co więcej często przedstawia nieznane z innych źródeł mity lub
wydarzenia. Obiekty takie mogły prawdopodobnie być sytuowane na otwartej przestrzeni
obwiedzionej rowem bądź inną formą ogrodzenia. Nasuwa to skojarzenie ze świętymi drzewami
[Gąssowski Jerzy, 1987, str. 145-146].
5 Wyjątek stanowi jedyny rozpoznany obiekt tego typu – Las Tautoburski. Został on odkryty dzięki wykorzystaniu
detektorów metalu, które ukazały rzymskie zabytki niemal bezsprzecznie związane z walkami z 9 roku
po Chrystusie. Identyfikacja ta była możliwa nie tylko dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technik, ale także
analizie dokładnych relacji rzymskich na temat miejsca owej masakry [Wrzosek Jakub, 2008].

-43-

4.4. Sanktuaria związane z kultem wody
Wśród źródeł antycznych znaleźć można kilka fragmentów na temat sanktuariów położonych
na wyspach. Jest to m. in. fragment Posejdoniosa opisujący coroczny zwyczaj pokrywania świątyni
nową strzechą przez kapłanki z wyspy na Loarze [Piggott Stuart, 2000, str. ] lub informacja Tacyta
dotycząca walk na wyspie Mona [Coppens Philip, 2007]. Wiadomo także o istnieniu sanktuarium
na paryskiej wyspie Cité. Na pewno datować ją można na okres gallorzymski, ale nie wykluczone,
że powstała na wcześniejszych celtyckich założeniach. Współcześnie w tym miejscu wznosi się
gotycka katedra Notre Dame. Podobnie na słynnej wyspie Mont-Saint-Michael znajdowało się
niegdyś sanktuarium galijskie [Gąssowski Jerzy, 1987, str. 146]. Role poszczególnych założeń
mogły się od siebie różnić, jako że sama symbolika wody jest niezmiernie bogata
i wielowymiarowa. Zachowane mity łączą wyspy, zwłaszcza te położone na zachodzie6, ze światem
zamieszkiwanym przez bogów, duchy królów i bohaterów [Gąssowski Jerzy, 1987, str. 150-151].
Zauważyć przy tym można, iż często za takie miejsca uważano wyspy, gdzie zlokalizowano starsze,
często megalityczne, pochówki, jak np. w wypadku archipelagu Orkadów, gdzie znajduje się m. in.
neolityczny kurhan Maes Howe.
Inne znaczenie przypisywano natomiast wyspie Anglesey, czyli rzymskiej Monie, którą uznawano
za główne miejsce kształcenia druidów, skąd kierować miano polityką antyrzymską, co w roku 61
po Chrystusie doprowadziło do rzezi jej mieszkańców .
Na chwilę obecną znane są jedynie obiekty mieszkalne datowane na okres działalności szkoły
i trudno wskazać założenie, które mogłoby mieć bardziej sakralny charakter [Coppens Philip,
2007].
Wartym uwagi jest jednak znajdujące się na wyspie jezioro, obecnie przekształcające się w teren
bagienny, znane jako Llny Cerrig Bach, które było miejscem depozycji około 150 przedmiotów
datowanych na okres sprzed połowy II wieku przed Chrystusem do końca I wieku po Chrystusie.
Wiele z zabytków wiąże się ze sztuką wojenną, jednak najbardziej znane przedmioty, takie jak
brązowa plakietka, są wyrazem niezwykłego kunsztu jubilerskiego. Zauważono także, że część
przedmiotów nosi znamiona rytualnego zniszczenia. Udało się także spostrzec, iż poszczególne
obiekty pochodzą z różnych rejonów Wysp Brytyjskich [Green Miranda, 1994].

6 Należy pamiętać, że dla każdego plemienia środek świata stanowiła zwykle stolica lub punkt centralny danego
terytorium [Gąssowski Jerzy, 1987, str. 128].

-44-

Deponowanie darów w zbiornikach wodnych nie jest zresztą zjawiskiem typowym wyłącznie dla
Celtów, ale stanowi tradycję indoeuropejską sięgającą czasów neolitu. Pomimo to zabytki takie
odgrywają istotną rolę w rekonstruowaniu wierzeń i rzemiosła celtyckiego.
Najbardziej znanym przykładem sanktuarium nadwodnego związanego z Celtami jest oczywiście
samo La Tène nad jeziorem Neuchâtel.
Ciekawą informację niesie opis zanotowany przez Posejdoniosa o skarbie zrabowanym w 106 roku
przed Chrystusem przez Serwiliusza Cepiona, który znajdować się miał w wodach Tuluzy
oraz w sanktuarium u jej brzegu [Piggott Stuart, 2000, str. 77]. Miejsce to miało być wg niektórych
badaczy związane z kultem boga Belenusa [Bruneaux Jean-Luis, 1986, str. 46-47].
Najbardziej znany przykład depozycji darów w źródłach stanowi zespół ponad 2000 przedmiotów
złożonych w źródłach termalnych Obří Pramen w Duchcov w Czechach datowany na okres
III-II wiek przed Chrystusem. Skarb umieszczony był w pokaźnym kotle a składał się głównie
z wyrobów jubilerskich, takich jak fibule i bransolety [Piggott Stuart, 2000, str. 77]. Źródła
termalne uznawane były przez Celtów za miejsca ważne i święte. Wielokrotnie powstawały
przy nich sanktuaria, czego przykładem może być opisywane powyżej założenie w Glanum,
oraz położone nieopodal Nîmes [Green Miranda, 2004, str. 80]. Miało to oczywiście związek z ich
powszechnie rozpoznanymi właściwościami leczniczymi.

-45-

5. Zakończenie
Praca ta poświęcona została omówieniu zagadnienia sanktuariów świata celtyckiego. Przedstawione
wyżej uwagi wskazują na daleko idące zróżnicowanie form i funkcji. Wskazać można istnienie
kilku najbardziej rozpoznawalnych rodzajów.
Pierwszy z nich stanowi typ belgijski. Struktury te odnaleźć można w regionie północnej Francji
oraz południowej Anglii, datowane są na okres między początkiem III wieku a połową wieku
I przed Chrystusem.
Jest to bardzo dobrze opisany rodzaj struktury sakralnej, poparty licznymi i dosyć dostępnymi
publikacjami, który jeszcze do niedawna stanowił bardzo kontrowersyjny temat, ze względu
na występowanie tam szkieletów ludzkich oraz odseparowanych czaszek. Współczesne badania
archeologiczne, zoologiczne, a przede wszystkim antropologiczne pozwoliły na ustalenie,
iż pozostałości te mają w o wiele mniejszym stopniu charakter trofeów wojennych, niż uprzednio
przypuszczano, świadczą raczej o silnym kulcie herosów i przodków. Typ ten ma dość silnie
skrystalizowaną strukturę architektoniczną pozwalającą na wyróżnienie pewnych stałych
elementów, takich jak: wyraźna fosa, palisada, wydzielenie potężnej drogi wejściowej, centralnego,
najważniejszego obszaru, na którym znajdowały się jamy na dary, oraz oczywiście same wota
o swoistym charakterze oraz skonkretyzowanym miejscu depozycji. Najbardziej znanym
i najprawdopodobniej najlepiej przebadanym z obiektów tego typu jest stanowisko w Gournay-surAronde. Co ciekawe sanktuaria tego typu dedykowane były bóstwom o różnych domenach, takich
jak wojna czy sztuka.
Drugi z omawianych rodzajów stanowią celtycko-liguryjskie sanktuaria z niszami na czaszki.
Są to dość specyficzne założenia właściwe jedynie dla terenów nadśródziemnomorskich, datowane
na okres od VI do II wieku przed Chrystusem. Rzeczą charakterystyczną dla nich jest wykonanie
w trwałym materiale, oraz występowanie – oprócz oczywiście rzeczonych nisz – reliefów, bądź
przedstawień figuralnych. Ich symbolika nawiązuje często do kultu przodków, bądź herosów,
ale pełna jest także odniesień do cyklu życia, śmierci i odrodzenia, na przykład poprzez
przedstawienia węży, lub kłosów zbóż. Najważniejszymi ośrodkami są tu Entremont oraz
Roquepertuse. Należy jednak zauważyć, że sanktuaria te w wielu wypadkach wymagają ponownej
analizy i interpretacji.

-46-


Related documents


zesp weselny sprawi e to1410
obecne nie czeka o na fakt1795
kiedy nietzsche szlocha pinchasa perry ego
referat informatyka
ewmapa
praca1


Related keywords