PDF Archive

Easily share your PDF documents with your contacts, on the Web and Social Networks.

Share a file Manage my documents Convert Recover PDF Search Help Contact



nieznany swiat nr 01 2011 .pdf


Original filename: nieznany_swiat_nr_01_2011.pdf

This PDF 1.3 document has been generated by Adobe InDesign CS2 (4.0.5) / Adobe PDF Library 7.0, and has been sent on pdf-archive.com on 05/02/2015 at 16:22, from IP address 83.238.x.x. The current document download page has been viewed 394 times.
File size: 1.5 MB (2 pages).
Privacy: public file




Download original PDF file









Document preview


70

Q

Z „INDIAŃSKIEJ APTEKI” (7)

ESSIAC
w kanadyjskim wizjerze
®

Pomógł wielu cierpiącym. Sama Rene Caisse nigdy nie twierdziła, że leczy raka. Jej celem
było uzyskanie kontroli nad tą straszną chorobą i złagodzenie bólu
Od chwili, gdy kanadyjska pielęgniarka
Rene Caisse po raz pierwszy zetknęła się z tą
niby prostą, a jednak czarodziejską mieszanką ziołową, minęło sporo czasu. Przed
wiekami używali jej Indianie Ojibwa. Sama
siostra Caisse była świadkiem wielu wyleczeń dzięki temu wywarowi z ziół (nawet
z chorób wydających się prowadzić do
nieuniknionej śmierci). Był rok 1922, kiedy
pracując w szpitalu w Haileybury (prowincja Ontario) zauważyła pacjentkę ze zdeformowaną, pokrytą bliznami piersią.
Kobieta opowiedziała, iż narośl pojawiła
się w czasie, kiedy towarzyszyła mężowi
w poszukiwaniu złota na północy kraju. Ich
indiański przyjaciel zaproponował pomoc
w leczeniu guza. Lekarze w Toronto potwierdzili diagnozę: rak. Pierś
należało usunąć. Z braku środków na sfinalizowanie operacji, a trochę dlatego, że po podobnym zabiegu zmarła jej przyjaciółka, kobieta wróciła do obozowiska poszukiwaczy złota i rozpoczęła picie ziół,
których zbierania uczył ją Indianin. Po 20 latach R. Caisse spotkała
tę osobę ponownie, ale o chorobie przypominały jedynie blizny.
Będąc pod wrażeniem stwierdzonego efektu poprosiła o recepturę.
Chociaż początkowo nie traktowała ziołowego środka Indian
poważnie, w dramatycznej sytuacji rodzinnej sięgnęła po niego.
W 1924 r. u jej ciotki stwierdzono ostateczne stadium raka. Za zgodą
lekarza ziołową herbatką poiła chorą. Po dwóch miesiącach ciotka
zaczęła dochodzić do siebie i żyła jeszcze 20 lat.
Zachęcona tym rezultatem siostra Caisse wraz z dr. R. O.
Fischerem leczyła w ten sam sposób innych pacjentów. Był wśród
nich 80-letni J. Smith z odrażającą, krwawiącą naroślą na policzku.
Po regularnym zażywaniu ziół poprawa była tak zaskakująca, że
i inni lekarze zaczęli kierować beznadziejne przypadki do R. Caisse.
W 1925 r. zajmowała się m.in. pacjentką dr. J. A. McInnisa z guzem
prawie całkowicie zamykającym przepustowość jelita oraz cukrzycą.
ESSIAC® sprawił, że po dłuższym czasie guz znikł, a przy okazji
ustąpiły objawy cukrzycy.
Gdy Rene prowadziła od 1935 r. klinikę raka, ta straszna choroba
zaatakowała jej matkę. Operacji wątroby nie można było przeprowadzić ze względu na wiek i słabe serce. Starsza pani nie znała prawdy
o swoim zdrowiu. Piła ESSIAC® będąc przekonana, że to środek na
wzmocnienie. Żyła jeszcze 18 lat.

Lekarze są za!
Do ministra zdrowia Ontario – dr. J. A. Faulknera pisało tysiące
ludzi domagających się wsparcia działań R. Caisse. Również część
kanadyjskich lekarzy apelowała o udostępnienie mieszanki wszystkim cierpiącym na raka. Sławny odkrywca insuliny, dr Fryderyk
Banting zaproponował odważnej pielęgniarce badania w swoim
laboratorium. Ona jednak nie potrafiła porzucić chorych dla pracy
badawczej.
Obserwowała, iż zazwyczaj guzy początkowo jakby twardniały, ale
później następował przełom, zaczynały mięknąć, a jeśli były usytuowane w takim miejscu, że znajdowała się tam droga wyjścia na
zewnątrz, pacjent wydalał gęstą substancję, czasem ropę. I nawet,
gdy tumor jedynie malał, mógł być usunięty z mniejszym ryzykiem.

Nierzadko leczenie odbywało się pod nadzorem kilku
lekarzy przy udziale chorych z różnym zaawansowaniem
choroby. W raportach medycznych potwierdzano, że ESSIAC®
przedłuża życie, doprowadza zniszczone chorobą tkanki do
bardziej normalnego stanu oraz łagodzi ból. Dr. Emma
Carson z Los Angeles po sprawdzeniu wyników uzyskanych
u 400 chorych, oznajmiła
oznajmiła: ...większość pacjentów pani Caisse
dotarła do niej po operacjach, naświetlaniach, innych zabiegach, które nie okazały się jednak skuteczne, a chorych oceniono jako przypadki nieuleczalne lub beznadziejne. Postęp
w leczeniu i uzyskane rezultaty okazały się absolutnie zdumiewające. Po przeanalizowaniu, porównaniu, podsumowaniu historii chorób spostrzegam, że mój sceptycyzm minął.
Środek na raka Rene Caisse był poza wszelkimi wątpliwościami skuteczny. Zapytany o opinię na temat skuteczności
ESSIAC® dr Brusch swego czasu odpowiedział: – ESSIAC®
ma wspaniałe działanie jako uzupełnienie każdej terapii, którą
pacjent przechodzi. Nie mogę go nazwać lekiem na raka, jednak
zawsze miał on i ma do dzisiaj ogromne zasługi w leczeniu tej choroby. Dr Brusch to lekarz o doskonałej reputacji.

Pomógł wielu cierpiącym
Sama Rene Caisse nigdy nie twierdziła, że leczy raka. Jej celem
było uzyskanie kontroli nad tą straszną chorobą i złagodzenie bólu.
Tłumaczyła: cukrzyca, anemia złośliwa, artretyzm są nieuleczalne,
ale dzięki insulinie, ekstraktom z wątroby i z kory nadnerczy nieuleczalni żyją całkiem nieźle.
Niestety potem nastał czas, gdy do
głosu doszła polityka i grupy interesów
medycznych. Trwała batalia o ESSIAC®.
Pacjenci i ich lekarze pisali tysiące
®
listów do premiera, ministra zdrowia, a później przedstawicieli
Komisji ds. Raka.
Dr Fischer wraz z ośmioma
innymi lekarzami w piśmie do Ministerstwa Zdrowia Kanady stwierdził:
My niżej podpisani ufamy, iż lekarstwo
na raka podane przez R. M. Caisse nie wyrządza szkody, usuwa ból,
zapobiega powstawaniu choroby oraz wydłuża życie w beznadziejnych przypadkach. Dr Bruce Hendrick, ordynator Neurochirurgii
Szpitala Dziecięcego Uniwersytetu w Toronto przyznawał: Najbardziej
jestem pod wrażeniem skuteczności oraz braku efektów ubocznych.
Dr Jim Chan z Vancouver (Kanada) podkreślał, że: Możemy również
postrzegać ESSIAC® jako symbol odwrotu procesu degeneracyjnego.
Wśród odważnych lekarzy głos zabrał Benjamin L. Guyatt, który
jako opiekun na Wydziale Anatomii Uniwersytetu Toronto bardzo
poważnie traktował przysięgę Hipokratesa. W 1939 r. przed Komisją
ds. Raka powiedział m.in.:
Pogoda ducha i optymizm leczonych pacjentów zafascynowały
mnie. Zniekształcone twarze stawały się normalne, ból znikał w trakcie leczenia, a ból w takich wypadkach jest niezwykle trudny do opanowania.
Byłem świadkiem kuracji, która niszczy tkankę rakową i dostarcza
tego „czegoś”, co poprawia stan psychiczny i przywraca właśnie
funkcje fizjologiczne.

ES

SIAC

Q

71

Jest moim obowiązkiem z całej mojej mocy starać się sprawić,
by ESSIAC® został podany wszystkim, którzy tego potrzebują,
gdyż pomógł już dużej liczbie cierpiących.
Wielu pacjentów dr. Abrama Hoffera stosuje ziołową mieszankę
wg receptury siostry Caisse, odnotowując w rezultacie znaczny przypływ energii. – Nie mam pewności co do tego, że ESSIAC® przedłuża życie chorych na raka i z tego, co nam wiadomo, być może wcale
nie ma on takich właściwości – mówi lekarz. – Z drugiej strony jest
nietoksyczny i wielu moich pacjentów biorąc go czuje się lepiej.
Czemóż więc nie pomóc im w tym? (Dr Abram Hoffer to pionier
naukowego wykorzystania substancji odżywczych w leczeniu raka.
Podstawą jego terapii są wysokie dawki witaminy C, tj. 6-40 g dziennie, uzupełniane szeroką gamą substancji wspomagających, a także
dieta oparta na ograniczonej ilości tłuszczu, cukru oraz pozbawiona
przetworów mlecznych. Absolwent Uniwersytetu w Toronto i Minnesocie, USA, gdzie uzyskał doktorat, autor ponad 500 artykułów,
a także autor lub współautor kilkunastu książek z zakresu medycyny).
Dziś na szczęście herbatka ziołowa ESSIAC® dostępna jest dla
zainteresowanych i rekomendowana nie tylko przez samych chorych, ale również wielu lekarzy starających się przynieść ulgę cierpiącym. Funkcjonuje w Kanadzie i USA (obecnie także w Europie)
jako suplement diety stosowany m.in. jako produkt wzmacniający
system immunologiczny i oczyszczający organizm. Według receptury Rene Caisse preparat ten złożony jest z czterech surowców roślinnych: Burdock root (Arctium lappa), Sheep sorrel leaves (Rumex
acetosella), Slippery elm bark (Ulmus fulva), Indian rhubarb root
(Rheum officinale). Rośliny Rheum officinale oraz Arctium lappa
posiadają status roślin o właściwościach leczniczych potwierdzony
monografiami narodowymi i międzynarodowymi.

A oto opinie polskich chorych pijących regularnie herbatkę ziołową
ESSIAC®:
H. W. lat 61: W roku 1994 usunięto mi prawą pierś z powodu raka
sutka. Wszystko było w porządku do października 2001 r. Zaczęłam
odczuwać bóle wątroby, nie mogłam jeść, czułam się ogólnie źle.
Zrobiono mi badanie tomograficzne wątroby (wynik – w całej wątrobie
liczne hypoechogenne zmiany). Po pewnych perypetiach pojechałam
na onkologię do Warszawy, gdzie zastosowano chemioterapię.
Otrzymałam VI kursów ch+h m. AC. Tam właśnie zetknęłam się z ulotką o waszej mieszance ziołowej ESSIAC®, przywiozłam ją do domu,
wczytałam się i po wielu przemyśleniach oraz za namową córki zdecydowałam się zamówić 2 opakowania mieszanki. Po zakończeniu
chemioterapii zrobiono mi CT, stwierdzono poprawę jeżeli chodzi
o guzki, ale jest jeszcze marskość wątroby, a na to podobno nie ma
lekarstwa, pozostaje tylko dieta. Czułam się wtedy fatalnie, byłam
załamana i tak słaba, że nie mogłam wychodzić z domu (brak apetytu, wieczne nudności). Po otrzymaniu waszej mieszanki od kwietnia
zaczęłam ją pić i pomału dochodziłam do siebie, Wracały siły, apetyt.
Oprócz mieszanki ESSIAC®, którą piję do tej pory po 60ml 2 x dziennie, biorę lek przepisany przez onkologa. Obecnie czuję się silniejsza,
samopoczucie mam dobre, powróciły siły, staram się jak mogę nie
poddawać, jestem na diecie, oby tak dalej, to może jeszcze się pożyje. Mam świadomość, że się z tego nie wyleczę, ale mieszanka ta
daje mi komfort psychiczny i, jak do tej pory, fizyczny. Mam małe
dolegliwości, ale kto ich w tych czasach nie ma. W dalszym ciągu
jestem pod kontrolą poradni onkologicznej w Warszawie. Paniom
z „VOL-MAL” serdecznie dziękuję za pomoc i słowa otuchy.
W. D. – córka chorej: Przesyłam w imieniu mojej mamy podziękowanie za to, że może się leczyć herbatką ESSIAC®. Moja mama ma
73 lata, jest osobą bardzo schorowaną, po kilku operacjach i udarze
mózgu. W marcu 2004 zdiagnozowano u niej raka piersi (złośliwy inwazyjny). W wyniku przeprowadzonej operacji wycięto tylko część piersi
razem z guzkiem. Ze względu na inne poważne schorzenia lekarze nie
mogli zrobić nic więcej. Cykl chemioterapii nie mógł zostać przeprowadzony, gdyż był zbyt ryzykowny. Wtedy usłyszałam o ESSIAC® i natychmiast go zamówiłam. Mamusia zaczęła ją (herbatkę – przyp. red.) pić 2
x dziennie, zwiększając stopniowo dawkę do 3 razy. Po miesiącu czuje
się o wiele lepiej, znikły natarczywe bóle i nastąpiła ogromna poprawa
stanu zdrowia. Ma dobre samopoczucie. Dziękuje serdecznie Dyrekcji
firmy „VOL-MAL” za udostępnienie tego preparatu w Polsce. Jest naprawdę niezwykły i godny polecenia wszystkim chorym...
Janina Sodolska-Urbańska
Anna Ostrzycka

R-392/01/2011

Opinie pacjentów w Polsce


nieznany_swiat_nr_01_2011.pdf - page 1/2
nieznany_swiat_nr_01_2011.pdf - page 2/2

Related documents


nieznany swiat nr 01 2011
nieznany swiat nr 05 2011
czy essiac mo e zatrzyma raka
nieznany swiat nr 7
lekarze kanadyjscy polecaj essiac
nieznany swiat nr 10


Related keywords