PDF Archive

Easily share your PDF documents with your contacts, on the Web and Social Networks.

Share a file Manage my documents Convert Recover PDF Search Help Contact



s 02 .pdf


Original filename: s-02.pdf

This PDF 1.4 document has been generated by www.konwerter.net / *, and has been sent on pdf-archive.com on 04/05/2018 at 18:25, from IP address 37.47.x.x. The current document download page has been viewed 177 times.
File size: 429 KB (1 page).
Privacy: public file




Download original PDF file









Document preview


2 strona

KURIER LOKALNY GMINY DOBRA • KWIECIEŃ 2018

Marcin Dworzyński

W tej lidze możemy wygrać z każdym

8 kwietnia rozegrano pierwszy mecz na nowym boisku sportowym w Wołczkowie. Drużyna piłkarska Wołczkowo-Bezrzecze zremisowała ze Spartą Skalin 3:3. Po pierwszym meczu
na WB Arenie rozmawialiśmy z trenerem naszego zespołu Marcinem Dworzyńskim.

Fot. Artur Szefer

Pierwszy mecz na zmodernizowanym
boisku już za Wami. Na trybunach dało
się czuć, że to prawdziwe święto piłki nożnej. Jakie wrażenia po spotkaniu?
To był piękny wieczór i bardzo trudny
mecz, bo nie tylko mierzyliśmy się z przeciwnikiem, ale także z otoczką całego spotkania i proszę mi uwierzyć, nie było to
łatwe. Większość z moich zawodników nie
miała wcześniej okazji rozgrywać spotkania
w takich okolicznościach i to było widać
na boisku. Zawodnicy mierzyli się z presją,
którą tak naprawdę sami na siebie zakładali.
Na trybunach zasiedli ich bliscy, przyjaciele.
W  takich warunkach im bardziej człowiek
chce, tym trudniej osiągnąć zamierzony
efekt, o czym przekonaliśmy się po końcowym gwizdku. Wszystko było dla nas nowe,
ale właśnie dla takich chwil gra się w piłkę,
bo nie ma piłki nożnej bez kibiców. Atmosfera i oprawa spotkania były na najwyższym
poziomie. Na stadion przybyło 400 widzów,
którzy wreszcie mieli okazję zobaczyć swój
zespół. Był doping, oprawa, zabrakło tylko
korzystnego wyniku, bo ten remis traktujemy jako porażkę.
Jest Pan nie tylko trenerem zespołu,
ale  także odpowiada za klubowe social
media. Co sprawia większą frajdę - trenowanie zespołu czy kontakt z kibicami?
Naturalnym wyznacznikiem efektów danej pracy są jej owoce. W zawodzie trenera
nie sztuką jest tylko wyjść na boisko, użyć
czasami gwizdka i pokrzyczeć na zawodników. Trzeba tak używać gwizdka i tak instruować partnerów, by notować postępy. Najwięcej radości czerpię z tego, kiedy podczas
meczu widzę pracę, jaką wykonaliśmy na
treningu. Na tę chwilę jestem bardziej znany
z tego, że w ciekawy sposób prowadzę social
media. Z jednej strony bardzo mnie to cieszy, bo o klubie jest głośno nie tylko w regionie ale i w całej Polsce, ale z drugiej strony...

STOPKA REDAKCYJNA

KURIER GMINY
LOKALNY DOBRA

Kurier Lokalny Gminy Dobra
Redaktor naczelny: Bartosz Świderski
Adres redakcji: ul.Welecka 19a, 72-006 Mierzyn
Telefon: 793 770 178
E-mail: redakcja@kurier-gminadobra.pl
Strona internetowa: www.kurier-gminadobra.pl
Dział reklamy i ogłoszeń
Telefon: 666 572 243
E-mail: reklama@kurier-gminadobra.pl
Wydawca: Dobra Firma, ul.Welecka 19a, Mierzyn
Druk: ZAPOL Sobczyk Sp.j., Szczecin
Wydawca nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń.
Rozpowszechnianie materiałów redakcyjnych bez
zgody wydawcy jest zabronione.

jestem trenerem. Chciałbym kiedyś udzielić
panu wywiadu nie dlatego, że nasze posty
zbierają wiele „lajków”, ale dlatego, że wraz
z zespołem osiągnąłem sukces sportowy.
Jestem zaskoczony tym jak dobrze nasz
klub jest odbierany w internecie. Mówi
o nas Radio Szczecin, Telewizja Polska, portal weszlo.com. Jak widać uparte dążenie do
celu prezesów - Mieczysława Czubali i Tomasz Korżaka oraz prezentowanie naszej
naturalności sprawia, że interesują się nami
największe media w Polsce.
Zawsze szedłem pod prąd i nie boję się
tego powiedzieć wprost. Kluby w naszym
regionie nie potrafią właściwie spożytkować
gminnych dotacji. W obliczu tak ogromnego wsparcia jakiego udziela nam Gmina
Dobra, czuję się zobowiązany wykonywać
taką pracę, na boisku jak i poza nim, by
o naszej gminie było głośno. Obecnie kluby
wyciągają rękę po pieniądze mówiąc „daj”.
Naszym obowiązkiem jest odwdzięczyć się
czymś więcej niż tylko kopaniem piłki. Czy
to tak wiele poświęcić 5 minut dziennie na
social media? Kibic sam z siebie nie przyjdzie
na mecz. Trzeba go do tego zachęcić.
My poszliśmy dalej. Mam ogromną satysfakcję z tego, że mogliśmy pomóc potrzebującej Victorii zbierając dla niej potrzebne
pieniądze, a na meczu otwarcia obiektu pojawił się nadkomplet publiczności. Jesteśmy
klubem, który łamie bariery. Takim dobrem
mieszkańców, który zapewnia im rozrywkę.
Jeszcze do niedawna sam zakładał Pan
klubową koszulkę i na boisku walczył
o punkty dla zespołu Wołczkowo-Bezrzecze. Co sprawiło, że znalazł się Pan
na ławce trenerskiej?
Miałem dużo szczęścia, ale szczęściu też
trzeba pomagać. Zawsze chciałem zostać trenerem, ale nic w tym kierunku nie robiłem.
To tak jak w tym kawale, kiedy Kowalski
prosi Boga „żebym tak trafił szóstkę”. „To
wyślij wreszcie kupon durniu!”. Do kursu
zmotywowała mnie moja żona. Poszedłem,
zdobyłem licencję, tam wypatrzył mnie trener Marcin Łazowski, pod którego okiem
szkolę się w Pogoni Szczecin. Mówimy
o czołowym klubie w Polsce pod względem
szkolenia i ja nabyte tam umiejętności przekładam na poziom ósmej ligi.
Wracając do okoliczności - już na początku sezonu zrezygnował trener. A mówiąc pół
żartem, pół serio, przyczyniłem się do jego
rezygnacji. Graliśmy mecz ligowy. W ostatniej minucie z mojej winy sędzia podykto-

wał rzut karny. Przegraliśmy 2:3, a po meczu
trener zrezygnował z prowadzenia zespołu.
Na drugi dzień zadzwonili prezesi oferując
przejęcie obowiązków trenera. Biłem się
z  myślami, ale ostatecznie zdecydowałem
się podjąć ryzyko. To nie była łatwa decyzja.
Mówimy o pierwszej samodzielnej pracy i to
od razu z seniorami. Chwilę temu byłem dla
wszystkich kolegą z zespołu, teraz muszę podejmować trudne decyzję wobec ponad 30
zawodników. Jednak nie żałuję tego i bardzo
się cieszę, że mam takie zaufanie ze strony
prezesów i całego zespołu.
Na co stać klub Wołczkowo-Bezrzecze
w tym sezonie?
Na kontynuowanie własnej bajki. To, co
w ostatnim czasie wydarzyło się w naszym
klubie brzmi jak baśń, ale jest to baśń na faktach. Bo czy znajdziemy drugi taki klub jak
nasz? Domyślam się, że pyta pan o aspekt
sportowy. Odpowiadam, stać nas na wszystko. W tej lidze możemy wygrać z każdym.
Cierpliwie jednak budujemy podwaliny
pod przyszłe sukcesy. Nie zadeklaruję walki
o awans już w przyszłym sezonie. Mogę jedynie obiecać, że nieustannie będziemy parli
na przód, z każdym kolejnym miesiącem,
tygodniem i dniem, czyniąc postępy. Prędzej
czy później, wykonamy taki postęp, który
zaprowadzi nas do wyższych lig. Za rok, za
trzy, za pięć lat? Nie znam czasu, ale znam
drogę. Będziemy pieli się w górę, bo jesteśmy bardzo mądrze zarządzanym klubem.
Wiem co należy zrobić, by osiągać wyniki.
Potrzebujemy tylko czasu.
Przed nami Mistrzostwa Świata. Kto
Pana zdaniem zdobędzie tytuł i które
miejsce w rywalizacji zajmie Polska?
Przepraszam, że rozczaruję pana moją odpowiedzią, ale w tej chwili moim światem
jest Wołczkowo-Bezrzecze, a mistrzostwem
każdy kolejny mecz. Kiedy o tym mówię,
ludzie pukają się w głowę, ale ja nie oglądam
Ligi Mistrzów czy mistrzostw świata, z wyjątkiem meczów naszej reprezentacji. Mam
alergię na zmanierowanych zawodników,
zepsutych pieniądzem. Piękno piłki znajduje się tam, gdzie kluczowe jest serce do gry
i charakter, a nie pieniądz. Mam większy
szacunek do mojego zawodnika, który po
nocce w pracy przychodzi rano na trening
i przez trzy godziny wylewa poty, niż do piłkarza na światowym poziomie, który czuje
się zmęczony. To mój zawodnik wykazuje się
większą determinację i poświęceniem kiedy
wychodzi na boisko ryzykując zdrowiem,

Na dzień dobry
Zapraszamy do lektury dwudziestego
piątego numeru Kuriera Lokalnego Gminy Dobra. W ostatnich tygodniach mieliśmy tak dużo wydarzeń, że powiększyliśmy nasze wydanie o dodatkowe strony.
Piszemy o inwestycjach i milionowej
dotacji, którą otrzymała Gmina Dobra.
Zrobiliśmy też zdjęcia z drona prawie
gotowej, nowej szkoły podstawowej
w Dobrej.
Polecamy relację z meczu otwarcia
na nowym boisku sportowym WB Arena
oraz wywiad z trenerem zespołu Wołczkowo-Bezrzecze Marcinem Dworzyńskim, który opowiada o swojej pracy
i planach klubu sportowego.
Przygotowaliśmy
też
fotorelacje
z Otwartego Pucharu Polski w Tańcu Towarzyskim w Mierzynie, Kiermaszu Smaków w Dołujach, mistrzostw w biegach
przełajowych w Dobrej i „Koszykówki
z Gwiazdami” w Mierzynie.
Z przyjemnością prezentujemy zdjęcia
z uroczystości nadania tytułu i godności
doktora honoris causa profesorowi Jerzemu Sołdkowi, który jest mieszkańcem
naszej gminy.
Podobnie jak w zeszłym miesiącu, oddaliśmy też jedną stronę młodym dziennikarzom z Koła Redakcyjnego PSP
w Mierzynie.
redaktor naczelny
Bartosz Świderski
kosztem poświęcenia czasu swojej ukochanej połówce. Co otrzyma w zamian? Mój
szacunek.
Chciałbym za 10 lat powtórzyć naszą rozmowę. Marzę o tym, by wtedy nieco zmienił pan swoje pytanie. Na przykład w taki
sposób: „Czy mieszkaniec gminy Dobra ma
szansę występu w reprezentacji Polski na mistrzowskiej imprezie?”
Rola trenera to nie tylko praca z pierwszym
zespołem. W tym roku planujemy w klubie
utworzenie drużyn młodzieżowych. Moim
celem wraz z prezesami jest stworzenie naszym dzieciakom takich warunków, które
pozwolą im na realizację marzeń. Na ulicy
często mijamy zwykłych ludzi, którzy mają
niezwykłe predyspozycje do zostania wybitnym sportowcem. Trzeba tylko dostrzec ich
potencjał. Modelowym przykładem będzie
zaproszenie takiego dzieciaka do nas na trening, dostrzeżenie jego potencjału, kształtowanie piłkarskich podstaw, a następnie
wysłanie do Pogoni Szczecin, by tam oszlifowali jego talent, skąd już droga prowadzi do
juniorskich reprezentacji. Statystyka nie kłamie, obecnie zdecydowana większość młodzieżowych reprezentantów Polski pochodzi
z mniejszych miejscowości. Jestem przekonany, że w Wołczkowie, Bezrzeczu, Dobrej
i innych sąsiednich miejscowościach, jest
materiał na zawodnika, który w przyszłości
może zostać piłkarzem. A ja chcę mu w tym
pomóc.
Dziękujemy za rozmowę.

Fot. Artur Szefer


Document preview s-02.pdf - page 1/1

Related documents


s 02
obecne nie czeka o na fakt1795
o wiadczeniezgoda
szkolna mi o ca e
regulamin korzystania z lotniska
strona z gazety


Related keywords