PDF ArchiveHistorical archive . public document
2011 . June . 1

biuletyn

biuletyn.pdf . by Łukasz

PDF 1.5 7 pages 2.83 MB Filed 01/06/2011
Download this PDF
biuletyn.pdf
Web reader . 5 pages of 7
Page 2 of 7, biuletyn
2 / 5

File preview

BIULETYN INFORMACYJNY BIESZCZADZKIE FORUM.PL Wędrowny Psychopata Gawędziarz prezentuje Forumowy biuletyn informacyjny 01.06.2011 ROK 1, NUMER 1 Pierwsza edycja biuletynu numerów naszej własnej gazetki. Być może będzie to dobry pomysł na promocję forum, coś w rodzaju ekstraktu z naszych wypowiedzi Niezmiernie miło powitać mi Szanownych Forumowiczów w pierwszej odsłonie Biuletynu Bieszczadzkiego Forum. Mam nadzieję, że ów numer nie będzie pierwszym a zarazem ostatnim tego typu wybrykiem, który to Skazaniec psychopata przygotowuje. Liczę na opinie i komentarze Koleżanek i Kolegów, a jeżeli pomysł się spodoba zapraszam także do współpracy przy tworzeniu kolejnych Bieszczadzkie prezentacje Swego czasu w mądrych głowach zaświtał pomysł kolejnej zabawy. Mianowicie przedstawiania magicznych dla nas miejsc w Bieszczadach. Miejsc, któe inspirują potrafią zatrzymać na chwilę i skłonić do zadumy. Miejsc takich, do których warto wrócić i przyciągnąć ze sobą innych. Numer czerwcowy poświęcam w całości bieszczadzkim prezentacjom, tak aby zaostrzyć apetyty użytkowników przed wakacyjnymi wypadami, a być może skłonić ich do wizyty w miejscach, których nie brali wcześniej pod uwagę. Wszystkim życzę miłej lektury Wasz Wędrowny Psychopata Gawędziarz Skazaniec W tym numerze: Z niekłamaną satysfakcją zapraszam do lektury prezentacji. ZostaWokół Ustrzyk ły one ułożone w porządku chroDolnych nologicznym. Z przyczyn technicznych prezenta- Jak zdobyć Małą cji Krutula nie udało się zamieścić Rawkę w biuletynie. Wierszem o bieszPo więcej zapraszam na czadzkich atrakBieszczadzkieforum.pl do działu Jednak spróbuję Trwająca miesiąc zabawa za- Konkursy owocowała pięcioma różniący- Tam także wiele, wiele więcej… mi się diametralnie prezentacjami. Są tu i opisy i wiersze, nie Skazaniec brak muzyki i refleksji. 2 3 4 5 2 Wokół Ustrzyk Dolnych Myśląc o Bieszczadach kierujemy zazwyczaj nasze wyobrażenia w stronę wysokich pasm tychże gór i obszarów należących do Bieszczadzkiego Parku Narodowego. W naszych myślach pojawiają się zazwyczaj obrazy połonin, schronisk i ruin opuszczonych wsi. Jadąc w wysokie partie Bieszczadów warto jednak chociaż na chwilę zatrzymać się w Ustrzykach Dolnych i zrobić wokół nich przysłowiowe „kółko”. Wiedziony sentymentem i chęcią rozgrzewki przed kolejnymi wędrówkami postanowiłem udać się na przejście tytułowej trasy. Trasa ta nie jest szalenie wymagająca – kilka mało uciążliwych podejść jest w stanie pokonać każdy. Brak tu może co krok punktów widokowych, ale da się znaleźć trochę ciszy i spokoju, o co czasem może być ciężko podczas wędrówek po bardziej popularnych, a przez to ludnych okolicach. Wariant który opiszę, jest wariantem nieco skróconym, aczkolwiek mi bardziej przypadł do gustu. Ustrzyki Dolne okala czerwony szlak turystyczny wiodący z centrum miasta poprzez Łysą, Małego Króla, Wielkiego Króla, Kamienną Lawortę z powrotem do centrum. Ocena zazwyczaj subiektywną jest, dlatego opisuję wariant, który mnie szczególnie przypadł do gustu. Omijamy Łysą i na szlak wchodzimy przy stacji narciarskiej na Strwiążku. Gdy docieramy do granicy lasu czeka nas już pierwsza nagroda – wystarczy odwrócić się i spojrzeć za siebie. Rozciąga się tu dosyć urokliwa panorama na dalsze etapy naszej wędrówki i część Ustrzyk Dolnych. Następnie czas na lekkie odganianie się od wszędobylskich insektów i pokonanie dosyć stromego podejścia przez las, który daje przyjemne schronienie przed słońcem. I uwaga kolejna nagroda po wyjściu z lasu napotykamy kolejny punkt widokowy tym razem rozciągający się na Dużą Obwodnicę i Ustianową Górną. Dalsza wędrówka wiedzie już przez las, który wydaje się być dosyć ciekawy, co krok można napotkać dziwno kształtne drzewa i dosyć bogato reprezentowane gryzonie leśne. Wędrujemy pod osłoną lasu do momentu zdobycia Wielkiego Króla – macie świadomość? Pokonać dwóch króli za jednym zamachem? Dalej czeka nas już spokojna trasa lasem, bez męczących podejść i o dziwo z małą ilością moskitów. Na sam koniec wycieczki kolejna, trzecia już nagroda – Stacja Narciarska Kamienna Laworta i piękny widok zachęcający do chwili odpoczynku, zjedzenia kanapki i popatrzenia na piękno przyrody. Z Laworty odbija zielona ścieżka, kolejny skrót, którą dotrzemy (trochę opłotkami) na Strwiążek. Ot wycieczka krótka, mało wymagająca, ale mocno odprężająca i dająca ukojenie skołatanym nerwom. O czym na własnej skórze przekonał się Skazaniec pracując w Ustrzykach Dolnych. Polecam wszystkim serdecznie taki spacerek. Skazaniec 3 Jak zdobyć Małą Rawkę— po 40 człowiek wie, na co go stać, a na co nie Proponuję praktyczny poradnik dla zdesperowanej i stęsknionej bieszczadzkich widoków "starszej młodzieży", która to po raz pierwszy od xxxx lat wyrwie się bez dzieci z domu, zachwyci się rozgwieżdżonym niebem w Wetlinie i zasiedzi przy rozśpiewanym ognisku przy wtórze żołądkówki (czy co kto preferuje ) do rana, a potem wyruszyć chce na szlak z ambitnym planem zdobycia Kremenarosa I tu zaczynają się schody vel podejście pod górę zielonym szlakiem. Radość i szczęście rozpiera duszę, energia rozsadza ciało, powoli zaczyna robić się gorąco, czego skutkiem jest ściąganie nadmiernego odzienia i szukanie jelenia do dźwigania dodatkowego ciężaru ( nota bene nie znalazł się). Widoki, które zaczynaja przebłyskiwać pomiędzy drzewami, zwiastują nieziemskie doznania W zasięgu ręki, a raczej nogi, Dział -chyba niedoceniany szlak, bo na palcach jednej kończyny można policzyc ludzi, których spotkaliśmy po drodze . Dróżka jest niesamowita wąska (zakochani nie dadza rady iść objęci ), trzeba dreptać gęsiego. Zero wiatru, bo zarośla skutecznie osłaniają. Przed nami widok na Małą Rawkę, za nami na .... zalesione Bieszczady. Energia zaczyna chyba wyparowywać wraz ze wzrostem temperatury, śniadanie w postaci piwa przestaje dawać złudzenie sytości, pora coś przekąsić, czyli zatrzymać się. No i stało się - przystanek okazał się być brzemiennym w skutki Wszak po posiłku konieczna jest sjesta, która z kilkuminutowej przeobraża się w kilkugodzinną , a po pobudce pogoda już nie jest tak przebrzydle słoneczna, zaczynają nas gonić chmury ( co nie przeszkadza w podziwianiu widoków). Ambitne plany co do Kremenarosa padają z każdym metrem . Trudy życia codziennego dopadają nas na Małej Rawce. Zaczyna do głosu dochodzić tytułowy rozsądek. Sytuację podgrzewają turyści idący z Wielkiej Rawki (cyt.:tam wieje jak cholera). Herbatka w termosie się kończy i to rozwiązuje problem. Idziemy (dalej zielonym szlakiem) zgodnie do schroniska A w schronisku Pod Rawkami super pyszne piwo z jajem, ale to już inna bajka Wycieczka idealna na pierwszy dzień pobytu w Biesach. I wędrówka i plaża za jednym zamachem Polecam. Lidkru 4 Wierszem o bieszczadzkich atrakcjach Ciężko idzie mi robota bo nie na to jest ochota. Pojechałoby się w górki Po lesie połaziło A tu trzeba rąbać ściany, kurz z nich leci, że aż miło… Lecz w sobotę wezmę plecak, a do niego kanapeczki Powędruję do schroniska, by się napić piwka z beczki. Wrócę z mnóstwem nowych wrażeń i fotek przybędzie parę. Szybciej tydzień w pracy zleci nie wątpię w to wcale. Krzyś 5 Jednak spróbuję To miał być ten jeden z niewielu wolnych weekendów. Ostatnio czasu jakby mniej. Majowy wypad w Beskid Niski nie wypalił. Tam miałem jechać z rodziną. Teraz więc musiały być Bieszczady. I na początku powstało pytanie : gdzie? Mam tylko dwa dni. Pierwsza rzecz gdzie zawiozą mnie autobusy. Ten pierwszy z Puław do Sanoka. W Sanoku o 5:00.A stamtąd pojawiły się dwa kierunki. 5:20 Górzanka bądź 7:00 Ustrzyki Górne.Zwyciężyła Górzanka-kierunek Wołkowyja ,stamtąd Terka i dalej ku Zatwarnicy przez Tworylne, Krywe. Pomysł był by iść dalej z Zatwarnicy przez Suche Rzeki do Puchatka. Ale czy dam radę???? 6:20 może 30 może jeszcze później opuszczam autobus i idę asfaltem ku Terce przez Bukowiec. Idę dalej ulicą. Próbuję złapać okazję bo wolę jak najszybciej dotrzeć do Terki. I zatrzymuje się pewien sympatyczny myśliwy ze strzelbą na tylnej kanapie auta. Jadę z nim kilka kilometrów. Mimo, że jedzie w kierunku Rajskiego zbacza z drogi i zabiera mnie pod górę ku Terce. Miło rozmawiamy. Kilometr przed Terką znowu idę asfaltem. Zieleń i błękit nieba dookoła. Pięknie jest. Idę dalej. Wchodzę do Rezerwatu Krywe. Niebawem spotykam chłopaka z Krosna, imiennika mego. Idziemy dalej błotnistą drogą razem. Po lewej stronie San a my kierujemy się ku Tworylnemu. Nie przepadam za tą błotnistą drogą. Ale to co dalej powoduje ,że się chce iść dalej. Dolina Trywolnego wiosną jest taka piękna… Zawsze w takich chwilach,w miejscach takich zastanawiam się jak żyli tu ludzie. Czy byli szczęśliwi? Jak się im tu żyło? Dlaczego już ich tu nie ma? Tyle pytań. Żadnych odpowiedzi. Mnóstwo odpowiedzi. Za to moje buty są już mokre a nogi ciągle smagane pokrzywami (idę w krótkich spodenkach) Ale i tak jestem szczęśliwy. Coraz bardziej w sobie odkrywam zachwyt nad dolinami. nie potrzebuję już do tego wyłącznie szczytów. W DOLINACH PIĘKNIE JEST!!! Żegnaj, nie , do zobaczenia Dolino Tworylnego PaweleS 6 Forumowy biuletyn informacyjny jest częścią serwisu www.bieszczadzkieforum.pl Publikacja zawiera teksty i zdjęcia opublikowane na powyższym forum przez jego użytkowników Kopiowanie, udostępnianie niniejszej publikacji w częściach i w całości jak najbardziej by powołać się na źródło Opinie i krytykę proszę wysyłać do pomysłodawcy lukasz.lagod@wp.eu 7

Download biuletyn

biuletyn.pdf . PDF . 2.83 MB . 7 pages

Download PDF

File information

File name
biuletyn.pdf
Title
biuletyn
Author
Łukasz
Size
2.83 MB
Pages
7 pages
PDF version
1.5
Produced with
biuletyn.pub / doPDF Ver 7.1 Build 346 (Windows Vista Home Premium Edition (SP 2) - Version: 6.0.6002 (x86))
Filed on
01/06/2011
Page views
1 486
Document ID
biuletyn
MD5
0083150fc36cd45f06f1dfe1237d022b
SHA-512
34ea3c5ea781a3ad25e95b3671e2d13bc090a7dbdf59c98e0b72e0d922cea18f50214481f56cbd1a90b9f87122dd035bdc0fac6ddda95c72ccfe9aa9d5ab30fd

Share this document

This address never changes. It is the one to keep, to send, or to cite.

Shorter, for a text message or a post with a character limit.

To link to this document from a website or a blog.